Reklama

Temat wolnych wniosków i informacji na sesjach budził wiele wątpliwości wśród radnych gminy Cmolas

Opublikowano:
Autor:

Temat wolnych wniosków i informacji na sesjach budził wiele wątpliwości wśród radnych gminy Cmolas - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Po raz kolejny debatowali oni nad wyjaśnieniem kwestii prawnych.

Stanisław Siębor, radny z Porąb Dymarskich, zwrócił się z wnioskiem o ponowne omówienie stałego punktu obrad sesji. Chciał tym samych rozwiać wszelkie wątpliwości. Nie wszyscy jednak chcieli dyskutować. Podczas głosowania czterech radnych (Krzysztof Łagoda, Ryszard Warzocha, Marian Zieliński oraz Waldemar Zieliński) było przeciw wnioskowi, a Magdalena Szpyt i Dariusz Piechota wstrzymali się od głosowania. 

 

Budzi kontrowersje

 

 Zdaniem Stanisława Siębora stały punkt "Wnioski do rady i informacje" budzi wiele kontrowersji. Radny proponował, aby powrócić do zapytań radnych i sołtysów, tak jak to było wcześniej. - Wydaje mi się, że skoro ustawa wyższego rzędu tego nie zakazuje, możemy przyjąć taki punkt, ewentualnie inną formę, i wtedy będziemy tych zasad się trzymali. Chodzi o to, żeby to dało efekt - podkreślał. - Można zadać pytanie na sesji i uzyskać krótką odpowiedź, a nie czekać 14 dni na pismo - dodał, mówiąc o interpelacjach, jakie składają radni na piśmie do wójta. 

Rajca wspomniał także o sołtysach. - Sołtys jest gospodarzem w każdym sołectwie i najlepiej wie, i ma najlepszą orientację, i pozbawianie ich głosu na forum rady, wydaje mi się, że jest pewnym błędem. Tutaj sołtysi byliby takim organem doradczym. Kwestia tylko ustalenia zasad, w jakiej formie miałoby to być. Na dzień dzisiejszy jeżeli chodzi o radnych, wszystkie sprawy składamy na piśmie. A mniej istotne moglibyśmy uzyskać na bieżąco na sali obrad - proponował radny Siębor. 

 

Przeanalizowane 

 

Magdalena Szpyt, która jest przewodniczącą Komisji Regulaminowo-Mandatowej, poinformowała, że członkowie komisji pochylili się już wcześniej nad tym tematem. - Przeanalizowaliśmy ten punkt. Przedstawiliśmy sprawę na sesji i nie było sprzeciwu - mówiła radna. 

Ryszard Walczyk, radny z Ostrów Tuszowskich, zauważył, że sołtysi powinni faktycznie zabrać głos na sesji, jeżeli zgłoszą to do przewodniczącego przed rozpoczęciem obrad. 

- Komisja Regulaminowo-Mandatowa pochylała się nad tym tematem w lutym albo w marcu i jeżeli sołtysi chcą zabrać głos, to informują o tym przewodniczącego przed posiedzeniem - potwierdziła Bernadetta Wolak-Posłuszny, radna. - Wójt w swoim sprawozdaniu może wrócić do pytań z poprzedniej sesji - dodała, opierając się na statucie gminy. 

Regulują przepisy 

 

Marian Posłuszny, sekretarz gminy, zauważył, że dyskusja jest bezprzedmiotowa, ponieważ sprawę dyskusji i zapytań regulują przepisy. - Interpelacje do wójta muszą mieć formę pisemną - mówił. - W statucie gminy zapis reguluje porządek obrad sesji. W punkcie trzecim mamy wolne wnioski i informacje i w tym punkcie możemy zmieścić wszystko, czyli zapytania sołtysów po wcześniejszym poinformowaniu o tym przewodniczącego - zaznaczył. 

Sołtysi mogą także w trakcie podejmowania uchwały zabrać głos, jeżeli sprawa dotyczy ich miejscowości. Na tym dyskusja zakończyła się, a radni stwierdzili, że są to rozwiązania do przyjęcia.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE