Dla wielu osób jesień oznacza jedno - czas grzybobrania. Leśne wyprawy potrafią jednak zaskoczyć nawet doświadczonych grzybiarzy. Przekonał się o tym Franciszek Szalony z Kolbuszowej Górnej, który podczas jednego ze swoich spacerów po lesie trafił na wyjątkowy okaz.
Prawdziwek ważył 1,5 kilograma
Grzyb został znaleziony 25 września. Jak przekazali nam rodzice Franciszka, prawdziwek miał 80 centymetrów obwodu kapelusza, a jego waga wyniosła 1,5 kilograma.
Tak duży okaz z pewnością nie mógł przejść niezauważony. Znalezienie prawdziwka takich rozmiarów to dla grzybiarza wyjątkowa niespodzianka, szczególnie że Franciszek od najmłodszych lat interesuje się leśnymi spacerami i grzybobraniem.
Pasję do poznawania lasu i zbierania grzybów zaszczepili w nim rodzice.
„Dzisiaj to mój szczęśliwy dzień!”
Tym razem wyprawa do lasu zakończyła się wyjątkowym znaleziskiem. Franciszek nie krył radości, gdy okazało się, na jakiego prawdziwka trafił.
- Dzisiaj to mój szczęśliwy dzień! - powiedział po znalezieniu grzyba.
Trudno się z nim nie zgodzić. 1,5-kilogramowy prawdziwek z kapeluszem o obwodzie 80 centymetrów to zdecydowanie okaz, który może zostać zapamiętany na długo.
Jesienne grzybobranie trwa
Wrzesień i początek jesieni to dla wielu mieszkańców regionu jeden z najbardziej wyczekiwanych okresów w roku. Po deszczowych dniach lasy potrafią dostarczyć grzybiarzom prawdziwych niespodzianek, a koszyki szybko się zapełniają.
Historia Franciszka pokazuje też, że w lesie wciąż można natrafić na okazy, które robią wrażenie nawet na osobach przyzwyczajonych do grzybobrania.
Zdjęcia oraz informacje o niezwykłym znalezisku otrzymaliśmy od rodziców Franciszka.
Komentarze (0)