Pożar został zauważony po godzinie 18 przez pracowników Nadleśnictwa Mielec. Ogień objął zarówno grunty prywatne, jak i tereny zarządzane przez Lasy Państwowe. Pierwsze jednostki straży pożarnej dotarły na miejsce przed godziną 19 i natychmiast rozpoczęły akcję gaśniczą.
Jak relacjonuje Nadleśnictwo Mielec, sytuacja była bardzo trudna.
- Pożar objął trudno dostępne tereny, porośnięte głównie trzcinami i trawami. W pierwszej kolejności działania ratownicze polegały na ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia na tereny leśne
- podkreślają leśnicy.
16 zastępów straży w akcji
W gaszeniu pożaru uczestniczyło 16 jednostek straży pożarnej, zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Wśród nich byli także strażacy z powiatu kolbuszowskiego, którzy odegrali kluczową rolę w opanowaniu żywiołu (Były to: OSP Cmolas, Huta Komorowska, Trzęsówka, Ostrowy Tuszowskie i Baranowskie).Ratownicy musieli zmagać się nie tylko z trudnym terenem, ale także z niesprzyjającymi warunkami pogodowymi – silnym wiatrem i mrozem.
- Gdyby nie wasze skuteczne i pełne poświęcenia działanie w skrajnie trudnych warunkach, skutki pożaru byłyby znacznie poważniejsze
- podkreśla Nadleśnictwo Mielec, dziękując strażakom za ich ciężką pracę.
Akcja gaśnicza trwała wiele godzin i zakończyła się dopiero po godzinie 3 w nocy. Strażacy mieli do dyspozycji nie tylko wozy gaśnicze, ale także nowoczesny sprzęt, który pomógł w lokalizacji ognia. Drony z kamerami termowizyjnymi z JRG Przeworsk i OSP Rzemień, a quad ratowniczy z OSP Tuszów Narodowy.
Również pracownicy leśni i zakłady usług leśnych odegrali ważną rolę, ograniczając rozprzestrzenianie się ognia przed przybyciem strażaków.
Fot. Wojciech Cieślik.
Pożar pod kontrolą, ale patrole trwają
Mimo opanowania sytuacji leśnicy nieustannie monitorują teren pogorzeliska.
- Po odjeździe straży na miejscu pozostali leśnicy i pracownicy zakładów usług leśnych, zabezpieczając i dozorując teren pożarzyska. Rotacyjnie pracownicy zostaną na miejscu do odwołania, a teren pożaru oraz okolice zostaną objęte wzmożonymi patrolami straży leśnej
- informuje Nadleśnictwo Mielec.
Lasy Państwowe apelują o ostrożność
Choć mamy zimę, w lasach panuje wysokie zagrożenie pożarowe. Brak opadów śniegu i deszczu sprawia, że ogień może pojawić się o każdej porze roku.Leśnicy apelują do mieszkańców o szczególną ostrożność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji pod numerem telefonu 660-739-720. Przyczyny pożaru bada policja.
Dogaszali jeszcze w środę
Jak przekazał nam dyżurny stanowiska kierowania kolbuszowskiej straży pożarnej, po godzinie 10 w środę (12 lutego) otrzymali zgłoszenie od leśniczego o pojawieniu się pojedynczych zarzewi ognia (pozostałość po wczorajszym pożarze) na powierzchni kilku hektarów w leśnictwie Ostrowy.W kilkunastu miejscach dalej tliło się poszycie leśne. Na miejsce skierowano w sumie 5 zastępów straży pożarnej (4 z OSP i 1 z PSP). Strażacy sprawdzili cały teren i dogasili pogorzelisko.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.