Reklama

Reklama

Sołtys: W Widełce powinien być odcinkowy pomiar prędkości

Opublikowano: 24 sierpnia 2021 11:22
Autor:

Sołtys: W Widełce powinien być odcinkowy pomiar prędkości  - Zdjęcie główne

Opel po zderzeniu z motocyklem (środa, 11 sierpnia) znalazł się w rowie, a kierowca jednośladu trafił do szpitala.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Wypadek za wypadkiem, kolizje, stłuczki. Feralny odcinek krajowej drogi nr 9 w Widełce to bez wątpienia czarny punkt na drogach powiatu kolbuszowskiego.

W ostatnich dniach na krajowej "dziewiątce" w Widełce doszło do dwóch poważnie wyglądających wypadków. Mieszkańcy oraz kierowcy od dawna uskarżają się na niebezpieczny odcinek drogi w okolicach wiaduktu i skrzyżowania. 

ZOBACZ TAKŻE: Chamstwo na drodze. Na odcinkowym w Kolbuszowej Górnej rzucił butelką w drugiego kierowcę

Na tym odcinku krajowej drogi nr 9 już nieraz dochodziło do wypadków, kolizji czy stłuczek. Feralny odcinek budzi niepokój wśród mieszkańców oraz kierowców.

- Tam ciągle coś się dzieje, nie ma miesiąca, żeby nie doszło tam do wypadku. To już się robi bardzo niebezpieczne. Może w tamtym miejscu pasowałoby postawić fotoradar albo chociaż jakiś znak ostrzegawczy

- mówi mieszkanka sołectwa. 

Z policyjnych statystyk wynika, że w 2020 roku w całej Widełce, w tym na krajowej drodze nr 9, doszło do czterech wypadków, gdzie jedna osoba zginęła i trzy zostały ranne. Odnotowano także 23 kolizje. W pierwszym półroczu tego roku był jeden wypadek, gdzie dwie osoby zostały ranne. Odnotowano 19 kolizji. 

Stanisław Rumak, sołtys Widełki, potwierdził, że odcinek krajowej drogi nr 9 w Widełce jest niebezpieczny.

Gospodarz wsi ma dodatkowe obawy związane z budową obwodnicy, która może spowodować jeszcze większe natężenie ruchu w tym miejscu.

Zaznaczył on jednak, że za kolizję i wypadki odpowiadają kierowcy, którzy często nie uważają na drodze. Sołtys Rumak wskazał, że skręcając z krajowej dziewiątki na kościół, kierowcy mają lewoskręt. Problem pojawia się jednak przy wyjeździe z drogi powiatowej na DK9. Są tam ustawione bowiem barierki, które mogą nieco ograniczać widoczność.

- Dojeżdżając do tak ruchliwej drogi, trzeba się jednak zatrzymać i uważać

- zaznacza Stanisław Rumak. Najlepszym rozwiązaniem, zdaniem sołtysa, byłoby przedłużenie odcinkowego pomiaru prędkości, który znajduje się w Kolbuszowej Górnej.

- Skończy się odcinkowy i każdy jedzie 70, 90 km/h, a dalej tam jest teren zabudowany - zauważa nasz rozmówca. - Praktyka pokazuje, że skutecznym jest jedynie odcinkowy pomiar. Znaki mówiące o prędkościach do kierowców nie docierają

- mówi.

Sołtys żywi jednak nadzieję, że fotoradar, który powstać ma w Widełce, wpłynie na bezpieczeństwo (o fotoradarze przeczytacie Państwo na str. 5).

CZARNE PUNKTY

Bartosz Wysocki, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie, poinformował, że GDDKiA nie oznacza już tzw. "czarnych punktów" na drodze, czyli niebezpiecznych odcinków.

- Jeżeli w jednym miejscu jest większa liczba zdarzeń, my wspólnie z policją staramy się poprawić bezpieczeństwo na danym odcinku. Jeżeli są też wypadki śmiertelne, wówczas robimy wizję lokalną i zastanawiamy się, czy na danym terenie są jakieś elementy, które można poprawić, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drodze

- tłumaczy Bartosz Wysocki.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Joanna mieszkanka Widełki

    Mieszkancy proszą rownież o normalny chodnik i przejscie dla pieszych przy wiadukcie! Mieszkancy przeciwnej strony ulicy narazeni są na smierc na miejscu. Aby dostac sie do stacji pociagu musimy czekac na przejazd ciagnacych sie rzadow tirow oraz aut osobowych. Przejscie na druga strone ulicy zajmuje od 5 do 10 minut. Pomiar predkosci to nie jedyne rozwiazanie o jakie proszą mieszkancy.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Dżon

    Rozwiązanie jest jedno. Planowaną obwodnicę Kolbuszowej należy "rozpocząć" przed Widełką.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -5

    ???

    Są wypadki bo RKL nie potrafi jeździć. A w Rzeszowie to trzeba ich omijać z daleka.

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      Kubica

      Ewentualnie RMI, pełznąc 30km/h. Przedłużenie odcinkowego pomiaru prędkości to wyjątkowo socjopatyczny pomysł

    • miesiąc temu | ocena +0 / -0

      Baba Jaga

      Tylko większość zdążę są okolicze numer jak Rz

    • miesiąc temu | ocena +0 / -0

      Baba Jaga

      Tylko większość zdążę są okolicze numer jak Rz