reklama

Śnieżyca w prognozach dla Polski. Padła orientacyjna data

Opublikowano:
Autor:

Śnieżyca w prognozach dla Polski. Padła orientacyjna data - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCINajpierw kilkanaście stopni ciepła, a później wyraźna zmiana pogody? Wyliczenia meteorologiczne wskazują, że około 15 listopada nad Polskę może dotrzeć rozległa strefa opadów śniegu. Początkowo ma objąć przede wszystkim południowo-wschodnią część kraju, w tym Podkarpacie. W górach prognozowana warstwa śniegu może miejscami osiągnąć nawet 35 centymetrów.
reklama

Mieszkańcy Podkarpacia oraz pozostałych rejonów kraju muszą przygotować się na zróżnicowane scenariusze pogodowe, które pojawiają się w najnowszych analizach meteorologicznych na nadchodzące tygodnie. Z oficjalnych prognoz opracowanych przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w najbliższym czasie nie nastąpi zimowy przełom, a zamiast tego odczujemy wyraźne ocieplenie sięgające 15 stopni Celsjusza. Zupełnie odmienny obraz wyłania się z amerykańskich symulacji komputerowych, które pokazują konkretną datę możliwego nadejścia śnieżyc.

Analizy przygotowane przez IMGW na okres sięgający do 12 listopada wskazują, że gwałtowne nadejście zimowej aury w całej Polsce pozostaje mało prawdopodobne. Opady deszczu ze śniegiem mogą występować jedynie na obszarach podgórskich w pierwszych dniach tygodnia, natomiast w następnych dniach zostaną zastąpione przez opady deszczu.

reklama

Z przewidywań na najbliższą dekadę wynika wręcz, że czeka nas odczuwalny wzrost temperatur. Bardzo ciepłe powietrze dotrze w okolicach 11 i 12 listopada, gdy lokalnie w naszym kraju termometry pokażą nawet 15 stopni Celsjusza. W pierwszej kolejności wyższe wartości zobaczą mieszkańcy zachodniej Polski, a potem ciepła masa przesunie się w kierunku wschodnim i południowym, docierając również na Podkarpacie.

Zmiana scenariusza w połowie miesiąca według modelu GFS

Zdecydowanie bardziej surowy, typowo zimowy rozwój wypadków przedstawiają długoterminowe symulacje oparte na amerykańskim modelu GFS. Zgodnie z tymi wyliczeniami w okolicach 15 listopada nad obszar Polski ma szansę wkroczyć głęboki i rozległy układ opadowy. Amerykańscy analitycy wskazują, że w pierwszej fazie strefa opadów śniegu skupi się przede wszystkim na południowo-wschodnich i południowych obszarach kraju.

reklama

Największe opady śniegu i najszybszy przyrost białego puchu prognozuje się dla województwa podkarpackiego, a także dla Lubelszczyzny, Małopolski, Śląska, Opolszczyzny, Ziemi Świętokrzyskiej i południowych krańców Dolnego Śląska. W poszczególnych miejscach opadom śniegu mogą towarzyszyć również opady deszczu.

Przesunięcie strefy opadowej i intensywne opady wieczorne

Opisywany układ meteorologiczny nie zatrzyma się wyłącznie w południowych rejonach Polski. W trakcie dnia strefa opadów zacznie przesuwać się w stronę północną i w godzinach popołudniowych dotrze nad Mazowsze. Szczyt natężenia opadów przewidywany jest na godziny wieczorne, gdy śnieg zacznie obficie padać w województwach centralnych, wschodnich oraz południowych. Lokalnie tempo przyrostu warstwy śniegu może wynieść od 1 do 1,5 centymetra na godzinę.

reklama

Eksperci do spraw pogody przypominają o potrzebie zachowania ostrożności wobec wyliczeń przedstawianych przez model GFS. Jest to opcja prognostyczna opracowana z dużym, wielodniowym wyprzedzeniem, przez co wymaga potwierdzenia w kolejnych aktualizacjach kartograficznych. W oficjalnych komunikatach IMGW na najbliższe dni akcentuje się przede wszystkim utrzymywanie stosunkowo wysokiej temperatury oraz ograniczenie zimowych opadów wyłącznie do obszarów górskich i podgórskich.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo