Reklama

Rodzice załatwili dowóz

Opublikowano: ndz, 26 mar 2017 16:03
Autor:

Rodzice załatwili dowóz - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Rodzice wzięli sprawy w swoje ręce i sami zorganizowali dzieciom dowóz do Zespołu Szkół w Trzęsówce. - Wójt nie pomógł przez ponad pół roku, a my w kilka dni załatwiliśmy nowego przewoźnika – cieszą się rodzice. Jak sprawę komentuje włodarz gminy?

Problemem wczesnej pory dowozu dzieci z Izdebnika do placówki w Trzęsówce rodzice uczniów żyją od września 2016 roku. Mieszkańcom nie podobało się to, że autobus zabierał ich pociechy do szkoły już przed godziną siódmą i  ponad godzinę musiały one czekać na rozpoczęcie lekcji. W tej sprawie kilkakrotnie na sesjach i komisjach interweniował Waldemar Zieliński. Także rodzice nie pozostali bierni i wystosowali do włodarza gminy pismo. Wójt na początku obiecał pomóc, potem prosił o czas, a niedawno stwierdził, że problem jest wyolbrzymiony. Rodzice postanowili więc zadziałać sami.

Później i bezpieczniej
- Udało nam się załatwić nowego przewoźnika i to zaledwie w ciągu kilka dni – powiedzieli nam rodzice uczniów, którzy przyszli do naszej redakcji. - Od początku marca nasze dzieci dowozi do szkoły pan Bujak i to za darmo. Jak wójt nie umiał nam pomóc, to sami postanowiliśmy działać – dodali.

Nowe połączenie, z którego mogą korzystać uczniowie z Izdebnika, znacznie ułatwiło życie nie tylko dzieciom, ale i rodzicom. -  Autobus, który zapewniała gmina, przyjeżdżał bardzo wcześnie. Tak naprawdę dzieci to po ciemku musiały iść na ten autobus. W szkole były już przed siódmą i czekały na świetlicy. Nauczyciele się skarżyli, że na lekcjach były rozkojarzone, że zasypiały, nie potrafiły się skupić. Teraz bus przyjeżdża po nie o godzinie 7.30 i co najważniejsze, zawozi je pod samą szkołę. Nie wysiadają, jak wcześniej, na skrzyżowaniu, co przecież nie jest bezpieczne, tylko kierowca zawozi je bezpośrednio pod szkołę – wyjaśnili mieszkańcy. - Zmiana przewoźnika to też dla nas duża pomoc. Wcześniej to sami zawoziliśmy dzieci samochodami do szkoły i sami je odbieraliśmy, bo autobus powrotny był tylko jeden i to o godzinie 12.30. Teraz powrotny bus jest przed godziną 14, także spokojnie każde dziecko na niego zdąży – zaznaczyli nasi rozmówcy.

Więcej w 12 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -0

    gość

    Dał plamę i to nie pierwszy raz ! Na taką władzę nie ma co liczyć , liczyć można tylko na własną inicjatywę i pomoc ludzi dobrej woli. Brawo Panie Bujak !! Brawo rodzice !!

  • 5 lat temu | ocena +2 / -0

    czytelnik

    Widać, że upór i determinacja wygrywa , a na pomoc władzy to zwykły mieszkaniec liczyć nie może.

  • 5 lat temu | ocena +2 / -0

    JUREK

    BRAWO DLA RODZICOW WOJT DAL PLAME