reklama

Po gminie krążą oszuści? Urząd ostrzega przed „bezpłatnymi audytami”

Opublikowano:
Autor:

Po gminie krążą oszuści? Urząd ostrzega przed „bezpłatnymi audytami” - Zdjęcie główne
Autor: Obraz wygenerowany przez AI | Opis: Tak może wyglądać przykładowa ulotka. Nie dajmy się oszukać!

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIDo mieszkańców trafiają ulotki zachęcające do skorzystania z rzekomo darmowych audytów nieruchomości. Urząd Gminy w Dzikowcu wydał w tej sprawie ważny komunikat i apeluje o ostrożność.
reklama

Gmina: to nie jest nasza akcja

Urząd Gminy w Dzikowcu poinformował, że na terenie gminy pojawiają się ulotki dotyczące „bezpłatnych audytów nieruchomości”. Samorząd wyraźnie podkreśla, że nie jest organizatorem ani współorganizatorem tego przedsięwzięcia.

To ważne, bo materiały tego typu często sugerują oficjalny charakter akcji i mogą sprawiać wrażenie, że są związane z urzędem lub programami rządowymi. W przypadku wątpliwości mieszkańcy proszeni są o bezpośredni kontakt z Urzędem Gminy w Dzikowcu pod numerem telefonu: 17 744 21 09 wew. 6.

Problem może dotyczyć całego powiatu

Choć apel wystosowała gmina Dzikowiec, podobne sytuacje mogą pojawiać się również w innych gminach powiatu kolbuszowskiego.

reklama

To schemat, przed którym ostrzegają urzędy w całej Polsce. Najczęściej chodzi o tzw. „bezpłatne audyty”, które w praktyce bywają początkiem próby oszustwa lub wyłudzenia danych. Dlatego czujność powinni zachować nie tylko mieszkańcy jednej gminy, ale wszyscy właściciele nieruchomości.

Jak działa to oszustwo?

Mechanizm jest zazwyczaj podobny. Oszuści rozrzucają ulotki lub odwiedzają mieszkańców bezpośrednio w domach. Często podszywają się pod pracowników urzędu, instytucji publicznych, takich jak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, albo firmy rzekomo współpracujące z gminą.

Pod pretekstem sprawdzenia możliwości uzyskania dotacji chcą przeprowadzić „bezpłatny audyt” domu lub mieszkania. Brzmi niewinnie, ale właśnie wtedy zaczynają się problemy.

reklama

Na co trzeba uważać?

Najczęściej chodzi o kilka zagrożeń. Pierwsze to wyłudzenie danych osobowych, które później mogą zostać wykorzystane do podpisania niekorzystnych dokumentów.

Drugie to nakłanianie do zawierania umów – często kredytowych lub zleceń na montaż pomp ciepła, fotowoltaiki czy termomodernizacji. W dokumentach mogą kryć się wysokie prowizje, dodatkowe koszty i warunki, o których klient dowiaduje się dopiero później.

Często oferowane urządzenia są też znacznie droższe niż ich realna wartość rynkowa, a obiecywany „pełny zwrot z dotacji” okazuje się tylko chwytem marketingowym.

Jak się chronić?

Najważniejsza zasada: nie podpisuj nic od razu.

Jeśli ktoś pojawia się pod drzwiami i mówi o darmowym audycie, warto najpierw skontaktować się z urzędem gminy i sprawdzić, czy rzeczywiście prowadzona jest taka akcja. Nie należy podpisywać dokumentów podczas pierwszej wizyty. Najlepiej poprosić o wzór umowy i spokojnie przeanalizować jej treść.

reklama

Informacje o prawdziwych programach dotacyjnych – takich jak „Czyste Powietrze” czy „Mój Prąd” – można znaleźć wyłącznie na oficjalnych stronach rządowych oraz stronach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Warto też pamiętać, że zwykły właściciel domu nie ma obowiązku wykonywania audytu energetycznego przy standardowej sprzedaży czy wynajmie nieruchomości – wymagane jest jedynie świadectwo charakterystyki energetycznej.

Jeśli coś budzi podejrzenia, najlepiej zachować ostrożność i zgłosić sprawę policji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo