Do zdarzenia doszło dzisiaj, 12 kwietnia, około godziny 11:28. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, całe zamieszanie rozpoczęło się tuż po dokonaniu zamówienia w strefie obsługi kierowców.
Kierująca samochodem marki BMW (na numerach rejestracyjnych z powiatu mieleckiego), po odebraniu zamówienia lub w trakcie manewrowania przy wyjeździe, najprawdopodobniej niefortunnie dodała gazu. Chwila braku precyzji wystarczyła, by auto wyrwało do przodu, doprowadzając do kontaktu z trzema innymi pojazdami zaparkowanymi na terenie obiektu.
Huk uderzenia i widok uszkodzonych karoserii natychmiast przyciągnął uwagę gości restauracji oraz przechodniów. Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikt nie odniósł obrażeń.
Na ul. Towarową szybko przyjechał patrol z Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, aby wyjaśnić okoliczności kolizji.
— Kierująca BMW była trzeźwa. Za spowodowanie zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu drogowego kobieta została ukarana mandatem karnym
— przekazał nam Adrian Kocój, oficer prasowy KPP w Kolbuszowej.
Niedzielne zdarzenie to przestroga dla wszystkich kierowców, że nawet w miejscach o ograniczonym ruchu, jak przyrestauracyjne parkingi, chwila dekoncentracji może kosztować bardzo dużo. Dla właścicielki BMW dzisiejszy obiad w Kolbuszowej okazał się wyjątkowo kosztowny — do rachunku za jedzenie doliczyć trzeba wysoki mandat.
Komentarze (0)