Nie zabrakło władz samorządowych, przedstawicieli sołectwa oraz zaproszonych gości. Spotkanie miało uroczysty charakter – była wspólna kolacja, rozmowy i oczywiście tradycyjny poczęstunek. Na stołach królowały pączki, oponki i faworki, czyli wszystko to, co w ten dzień smakuje najlepiej.
Symboliczne pożegnanie karnawału
Tłusty Czwartek to jedno z najbardziej wyczekiwanych świąt kulinarnych w Polsce. Obchodzony jest w ostatni czwartek przed Wielkim Postem i stanowi symboliczne „pożegnanie” karnawału. Tego dnia – zgodnie z tradycją – można bez wyrzutów sumienia sięgnąć po słodkie wypieki.
Choć dziś kojarzymy go głównie z pączkami, zwyczaj ten sięga jeszcze czasów pogańskich. Wówczas świętowano odejście zimy i nadejście wiosny, spożywając tłuste potrawy – głównie mięsa i pieczywo nadziewane słoniną. Dopiero w XVI wieku w Polsce pojawiła się słodka wersja pączków, którą znamy do dziś.
Pączek na szczęście
Z Tłustym Czwartkiem wiążą się także liczne przesądy. Najpopularniejszy mówi, że kto tego dnia nie zje choć jednego pączka, temu nie będzie sprzyjało szczęście w nadchodzącym roku. Obfite świętowanie miało zapewniać dostatek i urodzaj, a trafienie na pączka z ukrytym migdałem lub orzechem zwiastowało szczególne powodzenie.
Odmowa poczęstunku czy nieudane wypieki uznawane były dawniej za złą wróżbę. Dziś podchodzi się do tego z przymrużeniem oka – choć wielu woli nie ryzykować i po prostu sięgnąć po drugiego.
Miliony pączków w jeden dzień
Szacuje się, że w Polsce zjada się tego dnia nawet kilkadziesiąt milionów pączków. Podobne tradycje funkcjonują także w innych krajach: we Francji obchodzi się Mardi Gras, w Wielkiej Brytanii Pancake Day, a w Niemczech karnawałowy Weiberfastnacht.
Jeden pączek to średnio 250–350 kalorii. Można go „spalić” m.in. podczas 25–35 minut biegania, 60–80 minut szybkiego marszu, około godziny jazdy na rowerze czy intensywnego tańca. Ale w Tłusty Czwartek wielu uznaje, że kalorie się nie liczą – przynajmniej do piątku.
Spotkanie w Kupnie pokazało, że tradycja wciąż łączy mieszkańców i pozwala wspólnie celebrować to, co w lokalnej społeczności najważniejsze – bliskość, rozmowę i smak domowych wypieków.
Komentarze (0)