Reklama

Reklama

Oliwia rozkręca się w nowej kategorii

Opublikowano: 15 lutego 2020 09:20
Autor:

Oliwia rozkręca się w nowej kategorii - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Dopiero w lipcu skończy 11 lat, ale już z powodzeniem radzi sobie w kategorii do 12 lat (skrzatek). Początkiem lutego kolbuszowianka – Oliwia Sybicka – wywalczyła pierwsze miejsce w Ogólnopolskim Turnieju Klasyfikacyjnym w Stalowej Woli.

Według najnowszego rankingu Polskiego Związku Tenisa Oliwia to dziewiętnasta skrzatka w Polsce. Prawie wszystkie (z wyjątkiem szesnastej Barbary Kosteckiej, Winner Kraków)  to zawodniczki z rocznika 2008, czyli rok starsze od naszej tenisistki. Na tym etapie rozwoju sportowego i fizycznego rok to sporo, ale nasza zawodniczka nie boi się walki ze starszymi dziewczynami.

Sentymentalne pierwsze zwycięstwo

Od kilku miesięcy Oliwa zbiera już punkty w kategorii skrzatek. Niedawno doczekała się pierwszego triumfu w tej kategorii. Wygrana w OTK w Stalowej Woli ma też sentymentalną wartość. Właśnie w tym miejscu Oliwia rozpoczęła swoją przygodę z tenisem, mając zaledwie 5 lat. - Ten OTK był ogromnym przeżyciem dla Oliwii, ponieważ bardzo chciała pokazać swoje umiejętności od najlepszej strony w swoim klubie – przyznawała Agnieszka Wilk-Sybicka, mama naszej tenisistki.

Do turnieju przyjęto 16 zawodniczek, utworzono 4 grupy. Oliwia została rozstawiona nr "2". Otwierała grupę B. W grupie zagrała trzy mecze. Wszystkie wygrała: z N. Dobiecką 6:1  6:0, z R. Kapuścińską 6:0  6:0, z M. Domaradzką po walkowerze 6:0  6:0. W ćwierćfinale trafiła na E. Woźnik, którą pokonała 6:1  6:1. - W meczu półfinałowym Oliwia zagrała z bardzo dobrą zawodniczką z Krakowa H. Kołak, którą pokonała po zaciętej walce 2:6  6:3  (10:8) – wspominała Wilk-Sybicka.

W meczu finałowym nie brakowało emocji. Nasza tenisistka spotkała się z Małgorzatą Bajorek z Winner Kraków (turniejowa "1"). Pokonała tę zawodniczkę dopiero po super tie-breaku (3:6, 6:2, 10:4). To pierwszy wygrany Oliwii turniej rangi "3" OTK. - To wyjątkowy sukces, bo po niespełna 11 miesiącach grania " twardą" piłką ze starszymi i fizycznie mocniejszymi przeciwniczkami. To w życiu Oliwii pierwsze miejsce w kategorii skrzatek – cieszyła się mama kolbuszowskiej nadziei tenisa. 

Przy okazji pani Wilk-Sybicka podkreśliła pracę, jaką od lat wykonują trenerzy Oliwii: Włodzimierz Pikulski, Bartosz Ciak. – Dziękujemy im za zaangażowanie. Słowa uznana też należą się pracownikom klubu, którzy wspierają nas od kilku lat oraz sympatykom tenisa, którzy od lat jej kibicują – mówiła Wilk-Sybicka.

 

Trudne mistrzostwa

Zawody w Stalowej Woli nie były jednak jedynymi, w których nasza tenisistka uczestniczyła w ostatnich tygodniach. Na początku roku Oliwia powalczyła w mistrzostwach Polski do 12 lat, które odbyły się 4 stycznia w Sobocie koło Poznania.

Zawodniczka MKT Stalowa Wola dostała się do turnieju głównego bez kwalifikacji, bo na koniec 2019 roku  zajmowała 17. miejsce w rankingu PZT. - Warto zaznaczyć, że Oliwia zaczęła grać turnieje w skrzatkach od 28 lutego 2019 roku i po 10 miesiącach gry znalazła się w turnieju głównym bez zabiegania o "dziką kartę" czy też gry w eliminacjach do tych mistrzostw – mówi Wilk-Sybicka.

Utworzono drabinkę turniejową na 32 zawodniczki. Oliwia z "17" trafiła po losowaniu na starszą koleżankę N. Matusik z jedenastego miejsca w rankingu. - Pomimo starań i dobrej gry Oliwia nie zdołała pokonać doświadczonej przeciwniczki – wspominała mama  zawodniczki. Nasza zawodniczka przegrała w dwóch setach: 3:6  4:6. Brutalny system rozgrywek sprawił, że po tej przegranej zakończył się już jej start w mistrzostwach. Oliwia zgłoszona była jeszcze do gry deblowej, ale partnerka deblowa Oliwii doznała kontuzji podczas pierwszego meczu singlowego i dziewczęta wycofały się z rozgrywek deblowych.

- Mimo że ten turniej dla Oliwii nie trwał długo, to sam udział w nim i poczucie tej szczególnej atmosfery, jaka towarzyszy takim imprezom, było ogromnym przeżyciem dla dzieci, które ciężko pracują na swój sukces. Spróbujemy za rok – zapowiada Wilk-Sybicka.

Chorzów, Pszczyna, Toruń i Kozerki

Cenne punkty w klasyfikacji skrzatek nasza tenisistka zdobyła w turnieju w Chorzowie. Do rozegranego w drugi weekend stycznia OTK Oliwia przystępowała rozstawiona z numerem "3". Organizator podzielił zgłoszone zawodniczki na cztery grupy. Sybicka w swojej stawce najpierw wygrała dwa mecze. Pokonała A. Hnidets 2:0 (6:2 6:2), potem M. Drąg 2:0 (6:2  6:2), natomiast w trzecim meczu uległa L. Rajca 0:2 (2:6  3:6). - Wyszła z drugiego miejsca w grupie do ćwierćfinału, w którym przegrała z dwójką tego turnieju S. Husar, wynikiem 1:6  3:6. - Oliwia w tym meczu zmagała się z bardzo utalentowaną, mocno uderzającą, leworęczną o świetnych warunkach fizycznych zawodniczką. Choć ten mecz przegrała, to "zostawiła całe serce" podczas wszystkim wymian. Pokazała się z dobrej strony i otrzymała gratulacje od rodzica oraz przyjaciół przeciwniczki – wspomina Wilk-Sybicka. Oliwia zagrała jeszcze mecz deblowy w parze z A. Hnidets, ale dziewczęta uległy w pierwszym meczu parze M.Lisik/L.Markowska 0:2 (4:6 4:6).

Kilka dni później kolbuszowski talent zameldował się w Pszczynie. W turnieju drugiej rangi pokazało się aż 31 zawodniczek. Nie było podziału na grupy, ustalono turniejową drabinkę, więc nie można było sobie pozwolić na przegraną. Oliwia w pierwszym meczu zagrała z A. Brzezińską i wygrała 6:0  6:1. Drugiego dnia trafiła na rozstawioną z numerem "3" M. Wróbel,  której uległa po bardzo zaciętej rywalizacji. Mecz trwał dwie i pół godziny, zakończył się wynikiem 1:2 (6:2, 4:6, 5:10). Oliwia zakończyła walkę na 1/16 finału. Sprawdziła się jeszcze w grze deblowej w parze z H. Giżewską. Dziewczęta uległy w pierwszym meczu parze W.Kubicka/E. Penkevych 3:6, 6:3 (10:6).

 

Końcem stycznia w Toruniu odbył się kolejny OTK skrzatek. Powalczyło 16 zawodniczek. Utworzono cztery grupy. Oliwii świetnie szło w grupie. Wygrała wszystkie trzy mecze. W pierwszym pokonała M. Dudek 6:0, 6:1, w drugim Z. Zembrzuską 6:3, 6:2, a w trzecim po bardzo zaciętej drugiej części meczu Oliwia ograła L. Rajcę 1:6, 7:6 (5), (10:7). Po niespełna dwugodzinnej przerwie Oliwia zagrała w ćwierćfinale z I. Wawrzkiewicz, z którą przegrała 0:2 (2:6  2:6).

Rodzina Sybickich nie nudziła się również tuż przed sylwestrem. Wtedy Oliwa pokazała się w Kozerkach koło Grodziska Mazowieckiego na turnieju skrzatek. Powalczyło w nim 16 zawodniczek. W grupie nie miała sobie równych. Wygrała kolejno z z A. Galińską 6:1 6:1, M. Dudek 7:5  6:1 oraz W. Kubicką 2:6  7:5  10:3. Ten ostatnio mecz był szczególnie zacięty. - Dziewczęta grały dwie i pół godziny. To był ich ostatni mecz w grupie i był bardzo wyczerpujący – wspominała Wilk-Sybicka. 

Obie miały zapewnione wyjście z grupy. Pozostała kwestia, z którego miejsca. Żadna z nich nie odpuszczała i przez to obie przystępowały do ćwierćfinałowych meczów zmęczone, zaledwie po półtoragodzinnej przerwie. W 1/4 finału Oliwia uległa niżej klasyfikowanej zawodniczce M. Kusio 1:2 (6:3 2:6  6:10).  - To była mocna próba strony mentalnej, ale również siły fizycznej, której Oliwii po prostu zabrakło – podsumowała Sybicka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Jozek

    Za dużo czytania , kogo takie szczegóły obchodzą . Ale gratulacje dla młodej tenisistki.