Po zakończeniu drugiego sezonu, widzowie pozostali z wieloma pytaniami. Co dalej z rodziną Adamczewskich? Odpowiedź brzmi – jest coraz bardziej skomplikowanie. Jan Paweł, głowa rodziny, wciąż mierzy się z wyzwaniami związanymi z utrzymaniem swojego szlacheckiego statusu.
W trzecim sezonie, po dożynkowych wydarzeniach, zaczyna kwestionować swoją tożsamość i próbuje udowodnić, że zasługuje na miano prawdziwego „homo sarmatus”. Jego droga do odzyskania swojego miejsca w świecie nie jest jednak prosta.
Walka o status przenosi go na dwór królewski, gdzie będzie miał okazję poznać kulisy wielkiej polityki. Z jednej strony walka o honor rodziny, z drugiej – zmieniający się świat, który nawet w Adamczyche nie pozwala już cieszyć się spokojem życia pańszczyźnianego. Konflikty narastają – w relacji Jana Pawła z Zofią dochodzi do znaczącego ochłodzenia, a napięcie między nim a Jakubem sięga zenitu. W tle pojawia się także zagrożenie ze strony Andrzeja – najbliższego krewnego, który staje się symbolem zła.
Tymczasem w Adamczyche życie nie toczy się tylko wokół wielkich spraw politycznych. Chłopi, mimo trudnej sytuacji, zaczynają dostrzegać niewygody związane ze swoim położeniem. Czy szkoła dla chłopów, stworzona z inicjatywy Anieli, będzie w stanie poprawić ich sytuację?
Kadr z 3. sezonu "1670". Fot. Netflix.
Nowy sezon, który będzie miał premierę w drugiej połowie 2026 roku, obiecuje jeszcze więcej dramatów, konfliktów i zwrotów akcji. Serial, który kręcony był m.in. w kolbuszowskim skansenie, zabierze widzów do jeszcze bardziej dynamicznego świata 1670 roku, w którym toczy się walka nie tylko o status społeczny, ale i o przeżycie w zmieniających się realiach. W głównych rolach zobaczymy Bartłomieja Topę, Katarzynę Herman oraz Martynę Byczkowską, a także Michała Sikorskiego i Filipa Zarębę.
Sezon 3. w reżyserii Macieja Buchwalda i Kordiana Kądzieli zapowiada się na prawdziwą ucztę dla fanów historii, pasji i wielkich emocji.
Komentarze (0)