Smutną wiadomość przekazano we wtorek, 6 października. Kpt. Tadeusz Lutak „Pancerz” miał 109 lat. Urodził się 29 sierpnia 1917 roku w Żarnowej. Przez ponad sto lat życia był świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii Polski, a część z nich sam współtworzył jako żołnierz.
Walczył w kampanii wrześniowej
Swoją przygodę z wojskiem rozpoczął jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. W 1937 roku został skierowany do szkoły podoficerskiej jako żołnierz służby przygotowawczej 2. Batalionu Pancernego w Żurawicy.
Po ukończeniu szkoły trafił do kompanii czołgów Vickers jako goniec motocyklowy. Uczestniczył również w zajęciu Zaolzia, Spiszu i Orawy.
We wrześniu 1939 roku walczył w 121. kompanii czołgów lekkich 10. Brygady Kawalerii. Został wzięty do niewoli w okolicach Starego Dzikowa, jednak udało mu się uciec z transportu kolejowego, którym miał zostać wywieziony na przymusowe roboty do Niemiec. Powrócił w rodzinne strony.
Od 1940 roku działał w konspiracji. Najpierw był związany ze Związkiem Walki Zbrojnej, a następnie z Armią Krajową. Przyjął pseudonim „Pancerz”. Zajmował się zdobywaniem informacji wywiadowczych, brał udział w akcjach sabotażowych i dywersyjnych.
W 1944 roku został dowódcą drużyny dywersyjnej z Żarnowej w plutonie dywersyjnym Placówki AK Strzyżów.
Po wojnie wrócił w rodzinne strony
Po wkroczeniu Armii Czerwonej wyjechał na tzw. Ziemie Odzyskane. Do rodzinnej Żarnowej powrócił w 1946 roku. W kolejnych latach zajmował się rolnictwem i masarstwem.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości aktywnie angażował się w działalność kombatancką. Był członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.
W marcu 2023 roku został awansowany do stopnia kapitana Wojska Polskiego w stanie spoczynku.
Za swoją działalność i służbę został uhonorowany wieloma odznaczeniami, wśród nich Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Armii Krajowej, Medalem „Za Udział w Wojnie Obronnej 1939”, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości oraz Nagrodą Honorową IPN „Świadek Historii”. W lutym 2024 roku otrzymał również honorową odznakę „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”.
„Miałam wyjątkową możliwość osobiście poznać Pana Kapitana”
Kpt. Lutak pozostawił po sobie nie tylko wojenny życiorys, ale również wspomnienia osób, które miały okazję spotkać go już w ostatnich latach życia.
Jedną z nich była Ewa Draus, radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego, która spotkała kapitana w 2023 roku. Jak wspomina, możliwość rozmowy z człowiekiem, który sam uczestniczył w wydarzeniach znanych z podręczników historii, była dla niej wyjątkowym doświadczeniem.
- Miałam wówczas wyjątkową możliwość osobiście poznać Pana Kapitana, wysłuchać jego wspomnień i przez chwilę obcować z człowiekiem, który nie tylko znał historię z książek, ale sam był jej uczestnikiem i współtwórcą.
Draus podkreśla, że spotkanie po latach nabrało dla niej jeszcze większego znaczenia. Jak zaznaczyła, odszedł przedstawiciel pokolenia, dla którego słowa takie jak ojczyzna, służba, obowiązek i wolność wynikały z osobistych doświadczeń, podejmowanych decyzji i poświęcenia.
- Pozostaje wdzięczność, że mogłam Pana poznać, uścisnąć Panu dłoń i wysłuchać choć części historii, którą Pan nosił w sobie przez ponad sto lat życia.
Na zakończenie swojego wspomnienia radna podziękowała kapitanowi za służbę Polsce, przekazywanie świadectwa i pamięci kolejnym pokoleniom.
„Trudno uwierzyć, że tamto spotkanie było naszym ostatnim”
Kpt. Tadeusza Lutaka wspomniała również Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacki. Jak zaznaczyła, jeszcze kilka tygodni temu składała mu życzenia z okazji 109. urodzin.
- Dziś z ogromnym smutkiem przychodzi mi go pożegnać. Trudno uwierzyć, że tamto spotkanie było naszym ostatnim. Zostały wspomnienia, rozmowy i słowa człowieka, który miał w sobie niezwykłą siłę, ogromną serdeczność i pogodę ducha.
Wojewoda podkreśliła również, że życie kpt. Tadeusza Lutaka było świadectwem wierności Polsce i służby Ojczyźnie.
Odszedł człowiek, którego życie obejmowało ponad sto lat historii - od przedwojennej Polski, przez kampanię wrześniową i działalność konspiracyjną, aż po czasy współczesne. Dla kolejnych pokoleń pozostaje świadectwem wydarzeń, które znały dotąd przede wszystkim z książek i dokumentów.
Komentarze (0)