Reklama

Nie obrazić starostwa

Opublikowano: wt, 13 cze 2017 11:54
Autor:

Nie obrazić starostwa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Choć radni ostatecznie przyjęli Sołecką Strategię Rozwoju Wsi Wola Raniżowska, wcześniej nie szczędzili uwag, co do jej treści. Najwięcej kontrowersji wzbudził zapis, który w niekorzystnym świetle stawiał... starostwo powiatowe.

Przypomnijmy, że na przedostatniej sesji (27 kwietnia)  radni zgodzili się, aby z Podkarpackiego Programu Odnowy Wsi na lata 2017-2020 skorzystała w pierwszej kolejności Wola Raniżowska. W efekcie w sołectwie ma powstać plac zabaw dla dzieci. Samorządowcy podjęli wtedy stosowną uchwałę, zgłaszając do programu sołectwo. Jednym z warunków udziału w programie było też opracowanie Sołeckiej Strategii Rozwoju Wsi. Ta stała się na ostatniej sesji polem do dyskusji radnych.
 
Profesjonalny plac 
Projekt uchwały w sprawie przyjęcia strategii przedstawił Władysław Grądziel, wójt gminy Raniżów. - Grupa inicjatywna postanowiła, żeby pieniądze z Programu Odnowy Wsi przeznaczyć na budowę profesjonalnego placu zabaw dla dzieci przy świetlicy w Woli. Ma on służyć społeczności szkolnej, ale będzie też ogólnodostępny - powiedział wójt i dodał: - Świetlica znajduje się przy budynku, który będzie termomodernizowany z funduszy unijnych  i chcemy nadać temu spójność, żeby tę działkę doprowadzić do użyteczności. 

Powiat się nie angażuje? 
Strategię odnowy wsi opracowali członkowie Grupy Odnowy wsi Wola Raniżowska. W jej skład weszli m.in. radni z Woli, sołtys i inni mieszkańcy, w sumie 10 osób. 

Swoje uwagi do treści zawartych w strategii zgłosił Jan Rzeszutek, radny z Mazurów.  - Czytając Sołecką Strategię Rozwoju wsi Wola Raniżowska, powiem szczerze, że zastanawiałem się, kto ją pisał, bo na stronie 10 na przykład przeczytałem, że najbardziej w rozwoju wsi Wola Raniżowska przeszkadza "brak zaangażowania ze strony Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej". Nie wiem, czym kierował się autor, ale nie do końca jestem przekonany co do braku zainteresowania powiatu - powiedział radny Rzeszutek i przyznał, że przyjmując strategię z takim zapisem, gmina wysyła negatywny sygnał. - Jak radni, przyjmując taki dokument, będą chcieli współpracować później ze starostwem?  Na podstawie tej strategii ktoś będzie sobie o nas wyrabiał opinię - zauważył.

Zdaniem samorządowca z Mazurów rada gminy nie powinna podejmować dokumentu z takim zapisem, bo jest on nieprawdziwy. - Przeanalizowałem powiatowe inwestycje w Woli Raniżowskiej od początku powstania powiatu.  Już za czasów wójta Niemczyka powstała piękna droga od szkoły w stronę GS, droga na Raniżów- Borki, droga Borki – Poręby Wolskie, most na Pozduci, droga od mostu do bazy GS, droga Raniżów -Wola Raniżowska – Stece (kilka kilometrów w ramach RPO) - wymieniał radny. - Powstał też piękny chodnik i miejsca parkingowe przy drodze na cmentarz. A jak wyglądało centrum Woli Raniżowskiej tutaj od kościoła do Raniżowa, pamiętacie państwo te drogi? Dzisiaj jest chodnik, zatoczki autobusowe, miejsca parkingowe - argumentował Jan Rzeszutek

Więcej w 23 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -0

    wolan

    Starostwo rzeczywiście nie chce wspierać Woli Raniżowskiej bo nie zgodziło się na trzeci staż dla radnego Sobolewskiego. Normalnie skandal jak tak mogli zrobić!!!

    • 4 lata temu | ocena +1 / -0

      Jan

      Jak się zdaje taka właśnie diagnoza została postawiana podczas sesji rady gminy :)