Reklama

Nie ma mocnych na rozlewiska

Opublikowano:
Autor:

Nie ma mocnych na rozlewiska - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Radny zwraca uwagę na problem zalewania posesji mieszkańców wzdłuż krajowej dziewiątki. O sytuację wini projektanta chodnika. Czy ma rację?

Przypomnijmy, problem zalewania ul. Tarnobrzeskiej w Majdanie Królewskim, a więc odcinka drogi krajowej nr 9, powtarza się od lat. Po większym deszczu ulica zmienia się w wielką kałużę i konieczna jest interwencja strażaków. Teraz jeden z samorządowców zwraca uwagę na kolejny czynnik pogarszający sytuację.
 
Wina projektanta
Do tematu zalewania "krajówki" nawiązał na przedostatniej sesji (29 sierpnia) radny Roman Gurdak. Jak zauważył samorządowiec, budowa chodnika wzdłuż krajowej dziewiątki (oddanego do użytku w czerwcu) zmieniła stosunki wodne panujące na tej inwestycji. - Został zasypany rów i podniesiony został teren. W jednym miejscu, koło pana Kopcia i naprzeciwko pana Steca, w tej chwili robi się jezioro - powiedział radny z Majdanu Królewskiego.

Zdaniem radnego Gurdaka za powstawanie rozlewiska odpowiada projektant chodnika. - Mam wielkie zastrzeżenia, bo kiedy inwestycja była projektowana, to projektant chyba nawet nie był w terenie. Teren został o pół metra podniesiony i robi się w tej chwili jezioro. Jakby projektant był na miejscu, to na pewno by to widział i na pewno zrobiłby odwodnienie tego terenu, a jest to niezrobione - wyjaśnił radny i dodał, że projektant powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje.

Nie tak pochopnie
Do uwag zgłoszonych przez radnego odniósł się wójt, który uprzedził samorządowca, że sprawa nie jest tak prosta, jak mogłaby się wydawać. - Proszę, panie radny, nie ferować wyroków w sprawach, w których - jak sam pan stwierdził - nie ma pan wiedzy. Nie tak pochopnie - zaznaczył Jerzy Wilk, włodarz Majdanu Królewskiego. Wójt wyjaśnił, że duże znaczenie ma dla całej sprawy to, że chodnik został zbudowany przy drodze krajowej nr 9, a więc jest w zarządzie GDDKiA. - Zasada Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jest prosta: do kanalizacji deszczowej i do rowów przydrożnych przy drodze krajowej nie odprowadza się żadnych innych wód z wyjątkiem wód z pasa drogowego. I GDDKiA nie wyraża zgody na cokolwiek - wyjaśnił.

Więcej w 42 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE