Reklama

Reklama

Monika Węgrzyn odnalazła się na dłuższych i trudniejszych dystansach

Opublikowano: 23 kwietnia 2020 17:30
Autor:

Monika Węgrzyn odnalazła się na dłuższych i trudniejszych dystansach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Zaledwie po roku startów wywalczyła złoty medal mistrzostw Podkarpacia w biegach przełajowych. Pochodząca z Widełki, Monika Węgrzyn, ma już na koncie kilka sukcesów, przed nią jest zaś ciekawa kariera w górskiej rywalizacji.

Utalentowana dziewczyna trafiła do klubu jesienią 2014 roku, zaraz po szkolnym finale wojewódzkich biegów przełajowych. - Pamiętam, że wcześniej na zawodach rejonowych wypatrzył ją nasz mistrz Polski młodzików, Szymon Zięba. Przekazał mi, że jest dziewczyna, która wygrała zawody w Kolbuszowej z dużą przewagą i warto się jej przyjrzeć – wspomina Bogdan Karkut, trener i szef kolbuszowskiej Tiki -Taki

Szkoleniowiec naszych biegaczy po obiecujących zapowiedziach Szymona zdecydował się pojechać na finałowe zawody wojewódzkie. - I nie zawiodłem się, bowiem w gronie około setki finalistów Monika zajęła bardzo dobre piąte miejsce. Następnie miałem rozmowę rodzicami. Wyrazili zgodę na trenowanie w klubie i miesiąc później było już podium na jeszcze bardziej prestiżowych zawodach, bo brąz w biegu dla dzieci starszych podczas mistrzostw Polski w biegach przełajowych w Krakowie – dodaje Karkut.

Po przepracowaniu swojego pierwszego "klubowego" okresu zimowego Monika zdobyła w marcu 2015 swój pierwszy tytuł mistrzyni Podkarpacia w biegach przełajowych. - Potem tych medali było sporo. Nie tylko na szczeblu wojewódzkim, ale również międzywojewódzkim. Zarówno na bieżni jak i w przełajach – podkreśla Karkut.

Monika w tym roku (w grudniu) skończy 18 lat. Już jako dwunastolatka potrafiła nieźle zamieszać w mocnych zawodach. – Jako 12-latka stanęła na podium w kategorii open w biegu ulicznym na 10 kilometrów. To była Kolbuszowska Dycha – wspomina Karkut. Węgrzyn zajęła drugie miejsce ze świetnym czasem – 45 minut, 11 minut.- Sukces ten pokazał, że jest to dziewczyna o dużym potencjale wytrzymałościowym i to biegi długie będą jej specjalnością – mówi Karkut.

Potwierdzeniem talentu wytrzymałościowego Moniki jest niepobity do dziś rekord Podkarpacia młodziczek na najdłuższym w tej kategorii dystansie 3000 metrów (11,04,01). Ustanowiła go w lipcu 2017 roku w Chorzowie. - Poprzedni rekord, który pobiła był na tyle wyśrubowany, że przetrwał aż  37 lat – zaznacza trener Tiki -Taki.

Debiut Moniki w biegach górskich nastąpił jesienią 2018 roku i były to od razu mistrzostwa Polski do 18 lat. - Bieg zakończyła złotym medalem i tytułem mistrzyni Polski. Odniosła go w pięknym stylu. Ten sukces dał nam dużo satysfakcji i pokazał, że Monika ma duże szanse zbierać cenne laury w tej bardzo wymagającej, trudnej, ale przede wszystkim pięknej i widowiskowej dyscyplinie – opisywał Karkut.

W kolejnych startach Monika zdobywała medale na mistrzostwach Polski, co zaowocowało powołaniem do kadry narodowej na Puchar Świata we Włoszech. Pojechała tam jako czwarta w ekipie zawodniczka, a zajęła najwyższe miejsce z całej polskiej reprezentacji. - Po tym starcie otrzymała powołanie do reprezentacji Polski na bardzo prestiżowe zawody dla seniorów Trofeo Vanoni we Włoszech – zaznaczał jej trener.

Udane starty sprawiły, że dostała się do zawodowej grupy biegowej Buff Team Poland. Bieganie w tak prestiżowej drużynie to duże wyróżnienie dla Moniki. Stwarza to o wiele większe możliwości startów zagranicznych i daje jej duże wsparcie organizacyjne. - Chodzi o sprzęt czy odżywki – tłumaczy Karkut.

Monika obecnie uczy się w technikum. Maturę będzie zdawać w 2020 roku. - Jeśli chodzi o dalszą karierę po ukończeniu szkoły średniej, to jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Myślę, że wybór uczelni może być związany właśnie z zawodowym bieganiem i tym, gdzie będą najlepsze ku temu możliwości. To jeszcze jednak ponad dwa lata, więc czas pokaże, jakie będą możliwości – ocenia Karkut.

Tiki -Taka w czasie zagrożenia epidemiologicznego nie może prowadzić wspólnych treningów. – Na razie trenujemy korespondencyjnie. Piszę zawodnikom, jaki trening mają wykonać. Robią go sami i potem zdają mi relację – opisuje trener Tiki -Taki. Kolbuszowski klub nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie dalszej działalności. - Ten sezon będę się starał dokończyć. Na sierpień lub wrzesień planowane są mistrzostwa Polski we wszystkich kategoriach wiekowych i pewnie w nich wystartujemy, o ile nie zmieni się sytuacja związana z pandemią koronawirusa – wyjaśnia Karkut. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    gość

    Najbardziej zadowolony ze sportu jest trener a zawodnik ma tylko tyle że straci zdrowie

  • rok temu | ocena +0 / -0

    st34

    pozdrawiam Moniczke