Minister Sportu z wizytą w Kolbuszowej
Stadion przy ul. Wolskiej w Kolbuszowej w środę, 30 września, zgromadził sportowców, trenerów, młodzież, seniorów, samorządowców oraz parlamentarzystów z Podkarpacia. Do miasta przyjechał Jakub Rutnicki, minister Sportu i Turystyki.
Jednym z głównych powodów wizyty było przekazanie Kolbuszowej decyzji o przyznaniu 340 tys. zł w ramach programu „Szatnia na Medal” 2026. Pieniądze mają zostać przeznaczone na modernizację obiektów szatniowych.
Minister podczas spotkania mówił jednak nie tylko o przyznanym dofinansowaniu. Dużo miejsca poświęcił znaczeniu sportu w małych miejscowościach oraz planom rozwoju infrastruktury sportowej.
Zobacz nagranie z wizyty ministra w mieście nad Nilem [WIDEO]:
„Mowę mi odebrało”
Jakub Rutnicki nie ukrywał, że atmosfera spotkania zrobiła na nim duże wrażenie.
- Naprawdę mowę mi odebrało, jak tutaj dzisiaj się pojawiłem. To jest coś niesamowitego, jaka to jest społeczność, jaka to jest społeczność sportowa, jak tutaj w sposób niesamowity w Kolbuszowej czuć ten sport
- mówił minister.
Zwracał uwagę na zawodników i zawodniczki, lokalny klub lekkoatletyczny, Sokoła oraz grupę seniorek.
- Ludzie sportu nie muszą sobie tego tłumaczyć, tak? To jest miłość, to jest zaangażowanie, to jest pasja
- podkreślał.
Minister zaznaczał, że właśnie w mniejszych miejscowościach często zaczynają się kariery późniejszych mistrzów.
- Wielki sport zaczyna się w naszych małych miejscowościach i naszych małych klubach i nasi mistrzowie, nasze mistrzynie często właśnie zaczynają swoją karierę właśnie w tych mniejszych miejscowościach
- mówił.
Jak dodał, zadaniem państwa jest stworzenie warunków, dzięki którym młodzi ludzie będą mogli rozwijać swoje talenty niezależnie od tego, czy mieszkają w dużym mieście, czy niewielkiej miejscowości.
„Szatnia na Medal” z 340 tys. zł dla Kolbuszowej
Minister opowiedział również, skąd wziął się pomysł programu „Szatnia na Medal”. Jak wspominał, kilka lat temu odwiedził niewielką miejscowość, gdzie zobaczył warunki, w jakich funkcjonowali młodzi piłkarze.
- Mamy mnie zaprosiły na placek, jemy ten placek drożdżowy w takiej szatni, która nie przypominała szatni. Po prostu była w stanie katastrofalnym. To było 6-7 lat temu i te mamy mnie poprosiły: Panie pośle, dobrze by było, żeby coś z tym zrobić
- wspominał.
Wtedy pojawił się pomysł stworzenia programu modernizacji szatni sportowych. Jak mówił Rutnicki, program przez kilka lat funkcjonował w Wielkopolsce, gdzie wyremontowano około pół tysiąca obiektów.
W tym roku został uruchomiony ogólnopolski program pilotażowy. Ministerstwo Sportu przeznaczyło na niego 100 mln zł, dzięki czemu - według zapowiedzi ministra - zmodernizowanych zostanie około 450 obiektów.
- Wszystko zaczyna się w szatni, kochani. Przychodzimy, szatnia to jest wszystko, to jest energia, ale też często dla małych dzieciaków to jest pierwsze spotkanie ze sportem
- mówił.
Kolbuszowa otrzyma na ten cel 340 tys. zł.
Minister zapowiada kolejne inwestycje
Przyznane środki mogą być dopiero początkiem większych zmian w infrastrukturze sportowej miasta.
Minister mówił o planowanym programie budowy hal lekkoatletycznych, które mają służyć przede wszystkim treningowi i przygotowaniu zawodników. Wskazywał, że Kolbuszowa ma odpowiednie środowisko sportowe, aby ubiegać się o takie wsparcie.
- Mamy specjalnie dedykowany program budowy właśnie takich hal treningowych, rozgrzewkowych, właśnie tutaj blisko, żeby nasze dzieciaki, wasza mistrzyni nie musiała jeździć do Rzeszowa. A dlaczego? A niech trenuje w Kolbuszowej
- przekonywał.
Wcześniej minister przypomniał również, że w czerwcu na Podkarpaciu przekazywano 29 mln zł na infrastrukturę sportową, w tym na budowę pełnowymiarowych boisk. Kolbuszowa nie otrzymała wówczas pieniędzy, ale Rutnicki zapowiedział kontynuację programu.
- Mogę zadeklarować, że ten program będzie kontynuowany w przyszłym roku i bardzo was proszę, żebyście złożyli wniosek
- powiedział.
Pod koniec spotkania zwrócił się bezpośrednio do władz miasta, zachęcając do przygotowania kolejnych projektów.
- Mam nadzieję, że w przyszłym roku nie tylko jeden wniosek, ale co najmniej dwa tutaj od was z Kolbuszowej złożycie do Ministerstwa Sportu
mówił.
Burmistrz dziękował za wsparcie
Do słów ministra odniósł się burmistrz Kolbuszowej Grzegorz Romaniuk. W swoim wystąpieniu mówił przede wszystkim o znaczeniu inwestycji sportowych i zmianach, jakie zaszły w polskiej infrastrukturze sportowej w ostatnich latach.
Nawiązał przy tym do programu „Moje Boisko - Orlik 2012”, którego realizację rozpoczęto za rządów Donalda Tuska.
- Polska jest piękna, piękna i ubogacona młodymi ludźmi, którzy uprawiają różne dyscypliny sportowe. Pan pozwoli, że wrócę do 2007 roku, kiedy powstaje pomysł na Moje Boisko Orlik 2012
- mówił burmistrz.
Jak podkreślał, dzięki budowie boisk miliony młodych ludzi otrzymały możliwość regularnego uprawiania sportu.
- Pan minister na pewno pamięta, kiedy grano i biegano po boiskach, gdzie była ziemia. Tutaj w tym miejscu też kiedyś niestety był żużel. Tak wyglądały obiekty sportowe
- przypomniał.
Romaniuk podziękował również ministrowi za przyznane środki.
- Dlatego z tego miejsca bardzo serdecznie panu ministrowi dziękuję i proszę przekazać to panu premierowi Donaldowi Tuskowi za to, co zrobił dla naszej ojczyzny
- powiedział.
„W szatni zaczyna się wszystko”
Burmistrz odniósł się także do samej idei programu „Szatnia na Medal”.
- W szatni zaczyna się wszystko i szatnia jest faktycznie miejscem, gdzie uczymy się wszystkiego. Zaczynamy ze sobą rozmawiać, następnie wychodzimy ubrani, wchodzimy pod prysznic, wychodzimy, rozmawiamy
- mówił.
Jak zaznaczył, sport ma znaczenie nie tylko dla dzieci i młodzieży. Wskazywał również na aktywność seniorów oraz potrzebę tworzenia możliwości uprawiania sportu przez osoby z niepełnosprawnościami.
Podczas spotkania rozmawiano m.in. o pomyśle tworzenia przy istniejących klubach sportowych drużyn dla osób z niepełnosprawnościami. Burmistrz zaznaczył, że takie rozwiązanie pozwoliłoby zawodnikom realizować sportowe marzenia pod szyldem lokalnych klubów.
- To jest bardzo dobry pomysł, panie ministrze. Jeżeli by się to udało zrealizować, bylibyśmy dumni
- mówił.
Nie tylko lekkoatletyka
Kolbuszowa chce rozwijać także istniejącą bazę lekkoatletyczną. Minister zwracał uwagę na zawodniczki reprezentujące miasto i Polskę, a także na możliwości wykorzystania przyszłej hali treningowej.
Wskazywał, że taki obiekt mógłby powstać w bezpośrednim sąsiedztwie obecnej infrastruktury. Jako przykład podał rozwiązanie funkcjonujące w Słupsku.
- Byłoby to piękne, żeby właśnie w bezpośredniej odległości taki obiekt móc zrealizować
- mówił.
Dodał, że warto przyjrzeć się rozwiązaniom zastosowanym w innych miastach, gdzie hale treningowe działają przez cały rok i pozwalają prowadzić proces szkoleniowy niezależnie od pogody.
„Inwestycja w sport to inwestycja w zdrowie”
Minister podczas spotkania podkreślał także znaczenie aktywności fizycznej dla całego społeczeństwa.
- Cieszę się bardzo, że są z nami samorządowcy. Bardzo wam za to dziękuję, że inwestujecie w sport, bo inwestycja w sport to jest inwestycja w zdrowie naszych dzieciaków, ale nas wszystkich: rodziców, seniorów
- mówił.
Przypomniał również o programie „Aktywny Senior”, na który przeznaczane są dodatkowe środki na zajęcia dla osób starszych.
Na zakończenie podkreślił, że Kolbuszowa może liczyć na dalszą współpracę przy kolejnych projektach.
- Jestem przekonany, że jeszcze wspólnie wiele dobrego dla całego Podkarpacia i dla Kolbuszowej zrobimy
- powiedział Jakub Rutnicki.
Kim jest Jakub Rutnicki?
Jakub Rutnicki to polski polityk, poseł na Sejm od 2005 roku oraz minister sportu i turystyki. W przeszłości pełnił funkcję m.in. przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Od lat związany jest z tematyką sportu i samorządowej infrastruktury sportowej. Jako minister odpowiada za realizację programów wspierających rozwój obiektów sportowych, aktywność dzieci, młodzieży oraz seniorów. W 2025 roku objął stanowisko ministra sportu i turystyki w rządzie Donalda Tuska.
Komentarze (0)