Reklama

Mieszkańcy niepotrzebnie stali po kody na śmieci?

Opublikowano: czw, 30 sty 2020 19:00
Autor:

Mieszkańcy niepotrzebnie stali po kody na śmieci?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Mieszkańcy gminy Kolbuszowa stali w kolejkach po kody na śmieci. Mało kto był zadowolony z tego powodu. Co jednak teraz, kiedy okazuje się, że było to jednak zbyteczne?

Rada w Kolbuszowej zadecydowała, że mieszkańcy będą musieli przywyknąć do nowego sytemu odbierania śmieci. Oprócz ceny zmiany zaszły również w sposobie ich oddawania. Co do tego "ale" ma nadzór prawny z Rzeszowa. 

Kodowane śmieci

Samorządowcy z Rady Miejskiej w Kolbuszowej przyjęli zapis, że gmina wyposaży właścicieli nieruchomości w kody kreskowe. Miały być one niezbędne do oznakowania pojemników i worków. W rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody podkarpackiego tak przyjęta uchwała przez lokalnego uchwałodawcę nie ma oparcia w upoważnieniu ustawowym wynikającym z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. 

- Zasadą jest, że zadanie utrzymania czystości i porządku w gminie jest domeną jednostki samorządu terytorialnego szczebla podstawowego - czytamy w uzasadnieniu rozstrzygnięcia nadzorczego. Jak dalej wyjaśniają przedstawiciele z wydziału prawnego, oznaczenia worka lub pojemnika kodem kreskowym musi wynikać wprost z regulacji ustawowej w tym zakresie.

- Wskazać należy, że żaden z przepisów ustawy nie wprowadza takiego wymogu w stosunku do właściciela nieruchomości, aby pojemnik i worki oznaczał kodami kreskowymi - podkreśliła Małgorzata Wąsacz, zastępca dyrektora wydziału prawnego i nadzoru. 

W ocenie organu nadzoru z Rzeszowa obowiązujące przepisy prawa nie dają żadnego upoważnienia dla rady miejskiej do wprowadzenia przedmiotowych zapisów nakładających obowiązek na właściciela nieruchomości oznaczania worków i pojemników kodami kreskowymi.

Odpowiedzialność 

Na wtorkowej sesji (28 stycznia) Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej, odniósł się do "uczciwości" systemu gospodarki odpadowej. - Powinniśmy wszyscy do tego podchodzić uczciwie - podkreślił włodarz. Jak wyjaśnił szef gminy, zmiany, jakie zostały zaproponowane przez administrację w regulaminie i w szczegółowych zasadach postępowania z odpadami, miały na celu wyeliminowanie części kosztów, bo niektóre osoby sprawiały, że cała społeczność gminna musiała ponosić koszty ich nieuczciwości. Zarządcy wspólnot mieszkaniowych zostali zobowiązani do tego, żeby cyklicznie do każdego mieszkania trafiały wezwania ze złożeniem oświadczenia o rzeczywistej liczbie osób zamieszkujących. 

Jest też kwestia osób, które czasowo przebywają na terenie naszej gminy w okresie świątecznym czy wakacyjnym. - Te osoby powinny się zgłosić po to, aby uiścić stosowną opłatę - dodał burmistrz. Szef gminy zaznaczył także, że magistrat prowadzi dokładną analizę ilości odpadów zmieszanych i segregowanych, zarówno na terenie miasta z podziałem na domy jednorodzinne i budownictwo wielolokalowe. Taka analiza przeprowadzana jest również na obszarze wiejskim. - Wiemy, gdzie i w jakich okresach powstaje odpadów najwięcej - zapewnił Zuba. Wskazany został  sierpień jako miesiąc urlopów, to właśnie wtedy w ubiegłym roku pojawiło się o 50 ton odpadów więcej. - Nie zostały one przywiezione z innych gmin, zostały one wyprodukowane w naszej gminie i ani jedna złotówka z tego tytułu nie wpłynęła w postaci podatku - podkreślił Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. Koszt odbioru, transportu i zagospodarowania jednej tony to jest prawie 1400 zł. - Łatwo sobie policzyć, ile takich ton wyprodukowanych bez opłaty pojawia się w takich okresach - dodał włodarz. Jak podkreślił Zuba, 18 tys. mieszkańców musi się zrzucać na cały system. 

Segregacja 

Worki w tej chwili dostarczane są w inny sposób niż miało to miejsce dotychczas. - Nie mamy gwarancji, że nasza spółka będzie przez cały rok odbierać odpady, więc nie mogliśmy w ubiegłym roku założyć, że spółka ma dokonać zakupu worków na cały rok - wyjaśniła Jan Zuba. Ceny się zwiększyły, bo wzrosły ceny za opaty składowania, dlatego bardzo racjonalne postępowanie w systemie gospodarki odpadowej jest dla magistratu wyzwaniem. Ustawa nakłada obowiązek na gminy monitorowania systemu, jak mieszkańcy postępują z odpadami.

 - Dotychczasowe podejście było fakultatywne, kto chciał ten segregował, kto nie chciał, ten nie segregował - przypomniał szef gminy. Dodał też, że w tej chwili jest obowiązek segregowania wszystkich odpadów łącznie z frakcją bio. Jak monitorować system, jeżeli przy drogach zbiorczych, przy których jest po kilkanaście gospodarstw, pojawia się kilkanaście worków z odpadami segregowanymi, jak sprawdzić, które z nich segreguje, a kto nie? - System kodów kreskowych jest najlepszym narzędziem. żeby mieć pełną wiedzę o tym i pełne monitorowanie całego systemu - podkreślił włodarz. Jak pokreślił szef gminy, magistrat bazował na tych gminach, które wprowadziły kody, podjęły stosowne uchwały, które zostały zalegalizowane. Na przykładzie gminy Sędziszów Młp. po wprowadzeniu systemu pakietowego w ciągu trzech miesięcy przybyło 900 mieszkańców. 

 Radny Krzysztof Wójcicki nie rozumie takiego sprzeciwu na temat kodów. - Mam wrażenie, że boją się te osoby, które nie do końca uczciwie podchodzą do tego systemu - podkreślił Wójcicki. Jak dodał, mieszkańcy powinni to zrozumieć, że kody kreskowe są po to, żeby podchodzić do tego sprawiedliwie, bo system jest drogi z dwóch powodów. Zagospodarowanie śmieci na wysypisku jest drogie, a drugim powodem jest to, że mieszkańcy muszą składać się na tych, którzy nie płacą. 

Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej:
- W związku z tym, że uchwała w zakresie kodów kreskowych na razie nie obowiązuje, nie wycofujemy się z tego. Chcemy, żeby ten system mógł u nas funkcjonować, bo jest to najlepsze narzędzie, żeby mieć wiedzę o tym, czy wymóg segregacji odpadów jest stosowany, czy nie jest. Walczymy o tę interpretację w ochronie środowiska i jestem o tym głęboko przekonany, że taka pozytywna interpretacja się pojawi. Wiele gmin chce zastosować kody kreskowe i stosuje je na razie bez uchwał.
Nasi mieszkańcy z zadowoleniem przyjęli tę możliwość, bo w ten sposób możemy zdyscyplinować mieszkańców co do potrzeby segregacji odpadów. Póki co nie możemy zrealizować tego poprzez uchwałę, ale możemy to robić z poczucia własnej odpowiedzialności za system gospodarki odpadowej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +3 / -2

    Felek

    W mowie pana burmistrza jest duzo racji,poniewaz wielu niby segregujacych oszukuje. Mam sasiadow po kilka worow wystawiaja,a jest ich niby 3 osoby.Polak to taki narod,ze jak nie oszuka lub nie ukradnie to nie jest zadowolony.Wielu co ma pieniadze to placze i jeszcze pali tymi smieciami.Znam takich w okolicy jezdza drogimi autami prowadza biznesy,a... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +6 / -1

    Szpila

    Proszę Państwa, prawda jest taka, że kody nie wpłyną na obniżenie naszych opłat!!! Przecież to jest jakiś absurd. Pieniądze z opłat za śmieci zgodnie z prawem są dochodem gminy. Gmina ma problemy z budżetem, dodatkowe ekstra pieniądze zawsze się przydadzą. Mydlą nam oczy, bałamucą głupią gadką. Przecież w tym roku podnieśli wszystko co się da, poda... Rozwiń

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      koleś

      nie masz pojęcie o prawie. opłata za śmieci to żaden dochód gminy i nie służy ratowaniu stanu budżetu. gdzieś to wyczytał? system ma się sam finansować, więc tyle ile kosztuje odbiór i wywóz tyle zapłacisz. tyle w temacie

  • 2 lata temu | ocena +2 / -0

    Mieszkaniec

    Każą zawozić popiół, ale godziny pracy są takie, że muszę brać specjalnie wolne z pracy żeby popiół oddać. Dwa każdą wysypywać z worków, tak nie powinno być. Skoro płacimy takie wysokie ceny za śmieci to wszystkie śmieci powinna gmina odbierać. W sąsiednich miejscowościach po śmieci potrafią przyjechać co tydzień za niższą cenę. Można można tylko t... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    Zmartwiony

    Wielu jest takich co pobiera wodę ze studni a ścieki do kanalizaci a sluzby nic z tym nie robią. Brawo Zuba

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    ja

    nie odbieranie popiołów jest obciążeniem najbiedniejszych ,starszych,samotnych ludzi. Niby jak mają oni dowieźć popiół do PSZOK - kto wybrał tych radnych ????

  • 2 lata temu | ocena +6 / -0

    Lolek

    W 100% zgadzam się z Bobo, z żadnym zadowoleniem. Kody chcieli nam wcisnąć na siłę, wbrew prawu!!! Ludzie nie dajmy się, nie pozwólmy sobie wciskać kitu.Tak samo jest z wygórowaną opłatą!!!! To jest jawna kradzież, nic więcej!!!! Edukacja nie tylko dla pracowników ale też dla zarządców!!! "Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu," Panie Zu... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +4 / -2

    Ołówek

    Jeżeli kody spowodują że będę płacił za śmieci połowę mniej niż sąsiad który produkuje 4x więcej odpadów niż ja. To jak najbardziej jestem za by zostały. Bo naprawdę niektórzy mają bardzo mało śmieci a czasem płacą więcej niż inni którzy tych śmieci mają więcej. Tylko dlatego że jest ich mniej w domu. Ale jak nie będzie spersonalizowanej ceny. To t... Rozwiń

  • 2 lata temu | ocena +9 / -0

    Air

    Nie można Zmuszać mieszkańców do przestrzegania czegoś co jest niezgodne z prawem i nie ma to związku z uczciwością panie Wójcicki. Pomyśleć że jest pan radnym .

  • 2 lata temu | ocena +12 / -3

    Bobo

    Gowno a nie z zadowoleniem!...to jest nie ZGODNE Z PRAWEM wiec kody nie obowiazuja...no chyba ze gmine stac na POZWY!!!WSTYD!!!I Panie Zuba niech Pan nie mydli oczu mieszkancom!!proponuje troche edukacji dla pracownikow!BO WSTYD NA CAŁĄ POLSKĘ! !!!!

    • 2 lata temu | ocena +4 / -2

      Pinezka

      Niektórzy mieszkańcy przyjęli kody z zadowoleniem. Owszem mogli by je przynosic do domu. Skoro można zapłacić przez internet to nie powinno być przymusu chodzenia po kody. Ale teraz przynajmniej można jakoś porównać kto ile śmieci faktycznie oddaje. I może kiedyś będzie można zapłacić za swoje śmieci. A nie zrzucać się na tych co oszu... Rozwiń

      • 2 lata temu | ocena +0 / -0

        SK

        "Dlaczego każdy z mieszkańców ma płacić za ścieki za kilka osób które pobierają wodę ze studni i taka odprowadzają" Błąd! Mając własne ujęcie wody i kanalizację konieczny jest wodomierz, płaci się wtedy tylko za kanalizację według wskazań wodomierza.