Uczniowie mogli nie tylko spróbować regionalnych potraw, ale także zobaczyć, jak wygląda kulinarne dziedzictwo Podkarpacia od kuchni.
W środę, 7 października, w budynku dawnego internatu ZSA-E w Weryni odbyło się wyjątkowe wydarzenie pod hasłem „Od dworu do chałupy - od dworskich uczt po wiejskie przysmaki. Kulinarne dziedzictwo Szlaku Kulinarnego Podkarpackie Smaki”.
Spotkanie skierowane było przede wszystkim do uczniów klas ósmych wraz z opiekunami. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 9.30 i potrwało do południa.
Lasowiacka kuchnia na pierwszym planie
Uczestnicy mogli poznać bliżej tradycje kulinarne naszego regionu. Jednym z elementów wydarzenia była prezentacja dotycząca Lasowiaków i ich dziedzictwa.
Nie zabrakło również praktycznej części spotkania. Uczestnicy mogli zobaczyć tradycyjny sposób kiszenia kapusty, a także wziąć udział w słodkich i słonych pokazach oraz warsztatach kuchni lasowiackiej.
Była więc okazja nie tylko posłuchać o dawnych zwyczajach, ale również samemu zobaczyć, jak powstawały i nadal powstają charakterystyczne regionalne przysmaki.
Było co oglądać i czego spróbować
Podczas wydarzenia pojawili się także lokalni producenci żywności, którzy opowiadali o swojej działalności i produktach. Ważną częścią spotkania były degustacje, dzięki którym uczestnicy mogli przekonać się, jak smakuje kulinarne dziedzictwo Podkarpacia.
Organizatorzy chcieli w ten sposób pokazać młodzieży, że tradycyjna kuchnia może być nie tylko elementem lokalnej historii, ale również inspiracją do rozwijania własnych zainteresowań i przyszłej ścieżki zawodowej.
Dzień Szefów Kuchni był także okazją do poznania predyspozycji zawodowych związanych z gastronomią. Uczniowie mogli zobaczyć, jak wygląda praca z produktami, przygotowywanie potraw oraz organizacja wydarzenia kulinarnego.
Tradycja spotkała się z młodym pokoleniem
Wydarzenie zorganizowano w ramach kulinarnych inicjatyw lokalnych ProCarpatia. Jego głównym celem było przybliżenie młodym ludziom bogatego dziedzictwa kulinarnego regionu i pokazanie, że tradycyjne receptury oraz lokalne produkty wciąż mogą być ważną częścią współczesnej kuchni.
Uczestnicy otrzymali potrzebne produkty oraz odzież ochronną, a na zakończenie czekał na nich również słodki upominek.
Środowe spotkanie w Weryni pokazało, że o historii można opowiadać nie tylko poprzez książki czy wystawy. Czasem wystarczy garnek, trochę kapusty, regionalne produkty i możliwość wspólnego gotowania, żeby tradycja nabrała zupełnie nowego smaku.
Komentarze (0)