Odpady wyrzucone nocą
Jak poinformowało sołectwo Przyłęk, śmieci zostały wysypane w nocy ze środy na czwartek oraz nad ranem. Chodzi o teren pomiędzy Przyłękiem a Huciną, na tzw. Resztówce – formalnie jest to jeszcze teren Huciny.
– Dziś w nocy oraz nad ranem pomiędzy Przyłękiem a Huciną zostały wysypane odpady i śmieci, odpady z tworzywa sztucznego. Sprawcy poruszali się czerwoną ciężarówką typu TIR. To skandaliczne i niebezpieczne dla ludzi, zwierząt oraz środowiska działanie
– napisano na stronie Sołectwa Przyłęk.
Jak ustaliliśmy, chodzi najprawdopodobniej o ścinki kabli energetycznych – odpady pozostające po odzysku miedzi.
Nagranie z miejsca:
Nawet cztery naczepy śmieci
Sołtysi Przyłęka i Huciny – Krzysztof Świątek oraz Adam Chlebowski – od początku aktywnie angażują się w sprawę. Jak relacjonują, sprawcy poruszali się czerwonym ciągnikiem siodłowym z niebieską naczepą. Jak podkreślają, zawiadomienie zostało niezwłocznie złożone na policję.
Pierwsze kursy miały rozpocząć się już w nocy, a ostatni transport pojawił się w czwartek rano, 7 maja. W pewnym momencie ciężarówka miała nawet ugrzęznąć. – To są potężne hałdy – mówi w rozmowie z nami sołtys Huciny Adam Chlebowski.
Według szacunków mogło zostać wysypanych nawet około czterech naczep odpadów. Tym razem śmieci trafiły na prywatną posesję przy drodze gminnej.
Jak się okazuje, podobna sytuacja miała miejsce już w październiku ubiegłego roku. Wówczas sprawcy wysypali całą przyczepę odpadów na terenie Lasów Państwowych.
Monitoring i świadkowie
Sprawcy prawdopodobnie wjechali od strony drogi wojewódzkiej Mielec – Kolbuszowa, od strony Przyłęka, następnie w kierunku zakładu krawieckiego, gdzie skręcili w lewo i jechali w stronę Huciny.
Jak podkreślają sołtysi, są świadkowie, a ciężarówkę zarejestrowały kamery monitoringu – zarówno przy zakładzie krawieckim, jak i w okolicach remizy. Nagrania mają także prywatni mieszkańcy. Z naszych informacji wynika, że kolbuszowska policja analizuje już zabezpieczony materiał.
Sołtysi apelują do mieszkańców
– Jak można wywozić takie szkodliwe rzeczy i narobić tylko ludziom kłopotu
– nie ukrywa oburzenia Adam Chlebowski.
– Takie rzeczy trzeba stanowczo tępić. Należy ustalić, kto za tym stoi, i pociągnąć tę osobę do odpowiedzialności. Tak nie może być
– mówi z kolei sołtys Przyłęka.
Sołtys Huciny prosi mieszkańców, by zwracali szczególną uwagę na podejrzane pojazdy, zwłaszcza duże ciężarówki wjeżdżające w rejony leśne.
Jak podkreśla, w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 8 ton, więc sam wjazd tak dużego pojazdu powinien wzbudzić czujność.
– To już podejrzane jest samo w sobie, jak taki duży samochód wjeżdża do lasu. Jeśli ktoś coś zauważy – warto zapamiętać szczegóły, spisać numer rejestracyjny, zrobić zdjęcie. To może bardzo ułatwić pracę służbom
– zaznacza.
Sołtysi apelują, by każdą informację – nawet pozornie nieważną – przekazywać policji. Bo ktoś najwyraźniej pomylił las z własnym śmietnikiem.
Komentarze (0)