Reklama

Kto ma sprzątać nad zalewem w Wilczej Woli?

Opublikowano: pt, 16 paź 2020 09:34
Autor:

Kto ma sprzątać nad zalewem w Wilczej Woli?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Radny Bronisław Pruś zwraca uwagę na sprzątanie terenu wokół zalewu w Wilczej Woli.

Teren ten w części należy do gminy Raniżów. - O ile pamiętam, to przed laty za porządek na zalewie odpowiadała nasza gmina, czy to gmina Dzikowiec, ale jakieś pieniądze od wojewody czy od marszałka otrzymywaliśmy - mówił radny z Woli Raniżowskiej. - Teraz nasi pracownicy zbierają tam śmieci, wszystko to jest przywożone do PSZOK-u, a nie wiem, kto za to płaci. Czy my mamy jakieś rekompensaty, ktoś nam daje coś za to, że my utrzymujemy porządek nad zalewem? - dopytywał rajca. 

Zwrócił on również uwagę, że działają tam różne instytucje, chociażby Polski Związek Wędkarski. - Oni te śmieci tam zostawią, my musimy wyzbierać i jeszcze za to zapłacić. Mieszkańcy zwracają na to uwagę - zaznaczył radny Pruś.

Do sprawy odniósł się Władysław Grądziel, wójt gminy Raniżów, który podkreślił, że te miejsca, mimo że znajdują się na terenie raniżowskiej gminy, są w zarządzie innych instytucji. - Moje stanowisko jest takie, że każdy odpowiada za swoje. Tylko w życiu widzimy, jak to wygląda - uważa szef gminy Raniżów.


Włodarz zwrócił również przy tej okazji uwagę na zaśmiecone rowy przy drogach powiatowych. - W rowach pełno śmieci i przy koszeniach wyłażą te śmieci jak grzyby po deszczu - alarmuje wójt Grądziel. Podkreślił on, że stosowne pisma w tej sprawie były wysyłane do zarządcy drogi. - W życiu, macie śmieci u siebie, to sobie sprzątajcie, taka jest opinia - poinformował Grądziel. - Oni są tylko zainteresowani braniem subwencji na te drogi, ewentualnie odśnieżanie, inne remonty to widzimy, jak wyglądają - dodał wójt.

Jeżeli chodzi o zalew Maziarnia, wójt Grądziel poinformował, że  porozumienia zawarte jeszcze za poprzednich wójtów są na etapie wypowiedzenia. - Ponieważ te opłaty, które się tam pojawiały, to są skromne grosze, które nie pokrywają absolutnie pracy pracowników, dojazdów, nie mówiąc już o tonażu tych śmieci. Tutaj też będziemy dążyć do tego, żeby zarządca, czyli Wody Polskie, to jest instytucja nowa, prężna, myślę, że i bogata, widząc po samochodach tych jednostek, to myślę, że znajdą środki, żeby wygospodarować, żeby ten teren był czysty - skwitował wójt Władysław Grądziel.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Aga

    Oczywiście PZW pobuera składki za karty wędkarskie pomijając temqt śmieci proszę zainteresować się stanem drogi z drugiej strony zalewu na to też należy zwrócić uwagę terenowy samochód przejedzie ale osobowym bue da się! Ciężko poprawić drogi i też nie ma komu ale kasę to wiedzą jak brać.

  • rok temu | ocena +3 / -1

    Popieram

    Brawo panie wójcie. Niech każdy robi co do niego należy.Starostwo niech wywiązuje się ze swoich ustawowych obowiązków, wody polskie ze swoich a emeryci niech siedzą na emeryturze.

  • rok temu | ocena +1 / -0

    karpiarz

    niestety ale pseudo wędkarze nie umieją po sobie zabierać smieci po sobie i tym samym łamią regulamin pzw