Reklama

Gminy apelują o oszczędzanie wody

Opublikowano: sob, 29 sie 2020 13:56
Autor:

Gminy apelują o oszczędzanie wody  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Panuje susza. Gminy Niwiska, Dzikowiec oraz Majdan Królewski umieściły informację, by oszczędzać wodę. Czy istnieje ryzyko, że rurociągi będą puste?

Z roku na rok zbiorniki wodne wysychają. Śniegu w tym roku nie mieliśmy, a co za tym idzie, zmniejsza się ilość wód gruntowych. Gminy zaczęły to odczuwać. Skontaktowaliśmy się przedstawicielami zakładów usług komunalnych, aby porozmawiać o tym problemie. Co usłyszeliśmy?

Dzikowiec 

Jak poinformował nas Krzysztof Streb, kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Dzikowcu, problem dotyka najbardziej Wilczą Wolę.

- W tym roku mamy więcej turystów, zatem miejscowość wykorzystuje więcej wody - informuje nasz rozmówca. Jak dodaje, problemowe są dni weekendowe. Na chwilę obecną, aby dostęp do wody był nieprzerwany, wymieniono pompy na mocniejsze.

- Po modernizacji pomp, póki co, nie mamy żadnych zgłoszeń odnośnie problemów z dostawą wody - tłumaczy kierownik ZUK. Jednak nie oznacza to, że mieszkańcy nie powinni oszczędzać. 

- Należy mieć się na baczności, wykorzystując wodę. Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie - podkreśla nasz rozmówca. Dzikowiec korzysta z ujęcia cmolaskiego. 

Niwiska

Jak ma się sytuacja w gminie, o tym opowiadał nam Jerzy Skiba, kierownik Zakładu Usług Komunalnych w Niwiskach. Problem dotyczy dni weekendowych. 

- Wtedy mamy kumulację rozbioru - zaznacza nasz rozmówca. Jak dodaje, mieszkańcy w okresie wakacyjnym napełniają baseny, podlewają trawniki i ogrody. Inni użytkownicy przez to cierpią. 

- Część korzysta z wody w nadmiarze, niezgodnie z przeznaczeniem, a druga część przez to ma spadek ciśnienia wody, a nawet chwilowy jej brak w rurociągach - podsumowuje kierownik. 

Nie jest to problem, który ma miejsce jedynie w tym roku. W gminie ta prawidłowość przypada na każdy sierpień. Jak wyjaśnia kierownik ZUK, właśnie wtedy przyjeżdżają osoby z zagranicy, więc pobór wody jest większy. Dodatkowo na całość problemu składa się też wieloletnia susza. Wywołuje ona spadek poziomu wód studni głębinowych. 

- Ludzie muszą się przyzwyczaić do oszczędzania wody w okresach upałów - stwierdza nasz rozmówca. Jak informuje dalej, w gminie mieszkańcy nie mają takowego nawyku na chwilę obecną. Co jest tego powodem? Nasz rozmówca wspomniał o podlicznikach pozakanałowych. Mieszkańcy montują je, by nie płacić podwójnie (dodatkowo za ścieki), kiedy używana woda nie spływa do kanalizacji. W takiej sytuacji koszt 1000 litrów wody to zaledwie 2,80 zł. Nie stwarza to bariery finansowej dla użytkowników, a więc nie oszczędzają wody.

- Jeśli mieszkańcy nie zaczną oszczędzać, niektórzy nie będą mieć wody - ostrzega kierownik ZUK. A pokrzywdzone będą osoby mieszkające na wyższych terenach, gdzie potrzebne jest większe ciśnienie, by woda przepłynęła. Zakład Usług Komunalnych zlecił budowę nowego rurociągu, aby przesył wody mógł być większy. Na chwilę obecną działa już jego część. Prace się przedłużają z uwagi na sytuację epidemiologiczną.

Majdan Królewski

O sytuacji opowiadał nam Jan Kopeć, kierownik Gminnego Zakładu Wodociągów Kanalizacji i Oczyszczania. Jak informuje nasz rozmówca, są okresy weekendowe, gdzie pobór wody jest bardzo duży.

 - Musimy w pierwszej kolejności zabezpieczyć wodę przede wszystkim do celów socjalnych, a następnie na cele przeciwpożarowe, nawet jeśli oznaczałoby to przerwę w dostawie wody - wyjaśnia. 

Jeśli pobór będzie zbyt duży, może się okazać, że w kranie braknie wody. Inspektor podkreślał w rozmowie, że ma obowiązek zarezerwować określoną ilość wody na powyższe dwa cele. Jak przekazuje dalej, w miastach sytuacja jest o wiele stabilniejsza, ponieważ mieszkańcy nie mają tyle działek, ile na jest ich na terenach wsi. Problemowy jest zawsze okres, kiedy urlopowicze z innych krajów zjeżdżają na rodzinne sołectwa i napełniają baseny oraz podlewają ogrody. Póki co sytuacja jest stabilna, aczkolwiek wszystko zależy od użytkowników i tego, ile wody będą pobierać.

A Kolbuszowa?

Odnośnie sytuacji w gminie informował nas Mieczysław Skowron, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Jak zapewnia, w gminie sytuacja jest stabilna. 

- Nie ma zagrożeń, aby zabrakło wody, jak również nie mamy przerw w dostawach - podsumowuje nasz rozmówca. Sezon podlewania się kończy, a mieszkańcy z uwagi na to, że woda jest droga, oszczędzają. Wysokie zużycie wody utrzymywało się w sierpniu. - Mimo wszystko zachęcałbym do oszczędzania, ponieważ woda jest cennym surowcem - dodaje.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.