Reklama

Reklama

Gmina Kolbuszowa. Skąd opóźnienia przy budowie światłowodu?

Opublikowano: 14 października 2020 09:12
Autor:

Gmina Kolbuszowa. Skąd opóźnienia przy budowie światłowodu?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI - Wszędzie, gdzie jestem na zebraniach, poruszany jest problem Voice Net-u - mówił szef gminy. Samorządowcy dopytywali, kiedy zakończą się prace przy światłowodach.

Voice Net jest to firma, która wygrała duży przetarg wart ponad 300 mln złotych. Przetarg został zorganizowany przez samorząd województwa podkarpackiego. Na terenie gminy są jednak takie miejsca, że sieć zostaje "przerwana", dlaczego tak się dzieje? 

Będzie szansa?

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kolbuszowej (28 września) radny Adam Kaczanowski dopytywał, jaki jest stan realizacji podłączenia światłowodu wykonywanego przez Voice Net na terenie miasta. Rajca chciał się też dowiedzieć, czy wszystkie ulice będą miały szansę być podłączone. Jako przykład wymienił Polną, Witosa i Siedmiograj.  


ZOBACZ TAKŻE: Nocny pożar oczami druhów z OSP [FOTO]


Temat ten również poruszony został na zebraniu wiejskim w Kolbuszowej Górnej.  Wtedy to burmistrz poprosił mieszkańców, aby swoje wątpliwości i pytania zgłosili do przedstawiciela urzędu. - Nie będę wymieniał z nazwiska - powiedział Krzysztof Wójcicki, członek prezydium. - Wskazany pracownik powiedział, że nie ma na to wpływu i nie wie, co z tym zrobić - dodał rajca.

 Radny Wójcicki tym samym prosił o interwencję w tej kwestii. Jak dodał, zapewnienie na spotkaniu wiejskim było takie, że przedstawiciel magistratu się tym zajmie i spróbuje dojść do tego, dlaczego te światłowody kończą się przed ostatnimi domami w sołectwie i jaka jest możliwość na rozbudowę. Ten jednak mieszkańców odesłał z kwitkiem. Samorządowiec chciał także poznać przewidywany termin finalizacji prac nad światłowodem. 

Na dłużej 

Firma Voice Net miała zakończyć prace do końca września tego roku. Tak się jednak nie stało. Nie zakończy, ma aneksowaną umowę jeszcze o rok, dlatego że jest wiele problemów po drodze. Główny z nich to przede wszystkim brak zgody właścicieli nieruchomości, na których stoją słupy energetyczne czy oświetleniowe. 

- Urząd miejski nie jest w stanie rozwiązać tego typu problemów, a uczestniczymy w takich rozmowach od dwóch lat i niestety nie mamy żadnego sposobu, żeby zmusić właściciela do podpisania umowy cywilnoprawnej - podkreślił Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. Jak dodał włodarz, magistrat może jedynie tylko prosić, a i to nie oznacza, że wszyscy są chętni.

Problem polega na tym, że nie da się poszatkować światłowodu. Musi on być prowadzony w sposób ciągły. To, że dzisiaj prace nie można wykonać w pełni, bierze się stąd, że jest wiele ekip montujących światłowód i każda z nich ma zdefiniowane od punktu A do punktu B, kolejna od punktu B do punktu C itd. Jeżeli robiliby to równolegle, to się łączą te odcinki, jeżeli pracują w różnych odcinkach gminy, to te odcinki nie są złączone. 


ZOBACZ TAKŻE: Zmarł ksiądz, który był związany z powiatem kolbuszowskim


Niezbędny 

- My ze strony urzędu robimy wszystko, żeby przyspieszać, a nie opóźniać - nadmienił szef gminy. Jak dodał, urząd podpisał już ponad tysiąc umów cywilnoprawnych, wyrażając zgodę na podwieszenie światłowodu na słupach, które są własnością gminy bądź też na słupach, które stoją na działkach mienia gminnego.

- Z naszej strony żadnych opóźnień nie ma. Te, które są, wynikają z braku zgody niektórych mieszkańców gminy Kolbuszowa - zapewnił Jan Zuba. - Ja mogę tylko nad tym ubolewać i apeluje do wszystkich mieszkańców: Nie róbmy tego - odniósł się do wątpliwości mieszkańców, którzy nie chcą podpisać umowy. 

 Światłowód jest dzisiaj niezbędnym narzędziem do funkcjonowania każdego człowieka, jeśli chodzi o szybki internet. Począwszy od młodzieży szkolnej, skończywszy na seniorach, którzy korzystają z bankowości internetowej, ale również komunikują się ze swoimi bliskim za pomocą internetu. Jest to narzędzie XXI wieku, które powinno być dostępne dla wszystkich.

- Dlatego proszę mieszkańców, którzy mają wątpliwości i nie chcą wyrazić zgody na podpisanie umowy cywilnoprawnej, żeby taką umowę podpisywali. Nic na tym nie tracą, a zyskują wszyscy - podkreślał Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej.

Włodarz zaznaczył, że Jan Wiącek, który w gminie odpowiada za infrastrukturę telekomunikacyjną, energetyczną i gazowniczą, jest osobą do kontaktu z Voice Netem. - Przekazujemy mu na bieżąco wszystkie opinie, jakie do nas trafiają od mieszkańców - zapewnił Zuba. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 9 miesięcy temu | ocena +4 / -1

    Naczelny Troll.

    Dlaczego nikt nie korzysta z argumentu kluczowego w dzisiejszych czasach czyli możliwości niczym nieprzerwanej pracy zdalnej, wideokonferencji, spotkań na chatach video, edukacji dzieci poprzez wszelakie komunikatory. Nie licząc już tego, że w naszym regionie wiele osób swoje pierwsze biznesy online mogłyby rozwijać bez ograniczeń na czym zyskaliby wszyscy. To jest po prostu smutne, ponieważ w moim miejscu zamieszkania (Dolna) do mojej pracy często potrzebuje pobierać paczki po 60-100 gigabajtów, a pracuję na LTE z miesięcznym limitem 100 gb. Powtarzam - miesięcznym, a nie dniowym. Wydaję fortunę na kolejne pakiety, danych a podczas lockdownu gdy moja córka uczyła się zdalnie i uczęszczała w konferencjach wideo do np. nauki gitary zdarzało się, że na gorąco dokupowałem pakiet. Światłowód dziś to tak jak prąd kiedyś i jeśli myślimy o tym by pracownicy i ludzie mogli się rozwijać w tym kierunku, rozwijać nasz region, mieć możliwość rywalizowania online i ściągania pieniędzy z innych regionów ,Polski, Europy jak i całego Świat do naszej małej mieścinki to bez tego się nie obejdzie. A starym, zgrzybiałym tetrykom piejącym o tym, że im wolność odbierają wieszając przewód nad ich działką przypominam, że wartość działki ze względu na dostęp mediów ROŚNIE, a nie maleje jak gdzieś to czytałem. Rośnie dla osób które chcą ją kupić czyli ludzi młodych, z pomysłem i przedsiębiorczych. Spada dla starych pierdzieli i mam nadzieję, że dobrze wam z tą myślą jak Was postrzega społeczeństwo. Tutaj odezwa do foliarzy - jak Wami gardzę z tym 5G i innymi tematami, to światłowód powinien być waszą priorytetową sprawą ze względu na to, że spadnie drastycznie ilość osób korzystających z danych komórkowych. Wasz ruch.