Niedziela, 24 maja, była prawdziwym świętem dla miłośników jeździectwa. Impreza rozpoczęła się od widowiskowego przejazdu zaprzęgów przez miejscowość, który zgromadził na trasie tłumy mieszkańców. Wśród barwnych bryczek i eleganckich wozów nie mogło zabraknąć pana Franciszka, który do Żarówki przyjeżdża od lat i jest tam postacią doskonale znaną.
Mieszkaniec Dzikowca na arenie
Franciszek Starzec to hodowca z powołania. Konie towarzyszą mu od zawsze, a jego obecność na takich wydarzeniach to dla widzów szansa na zobaczenie autentycznego zamiłowania do zwierząt i tradycyjnego powożenia. W tym roku pan Franciszek zaprezentował się w dorożce, przyciągając wzrok elegancją i spokojem, z jakim prowadził swój zaprzęg.
Dla mieszkańców Dzikowca i okolic, obecność pana Franciszka w Żarówce to powód do dumy. Pokazuje on bowiem, że lokalne tradycje hodowlane są wciąż pielęgnowane na najwyższym poziomie, a doświadczenie idzie w parze z niesłabnącą energią.
Sportowe emocje i kunszt jeździecki
Po oficjalnym otwarciu, któremu towarzyszył występ Kapeli Żarowianie, na arenie głównej rozpoczęła się zacięta rywalizacja. Publiczność mogła podziwiać:
- Sportowy konkurs powożenia zaprzęgami jednokonnymi oraz tradycyjnymi.
- Genialny pokaz Pocztu Kasztelanii Starożukowickiej pod wodzą Aleksandra Jarmuły – ewolucje grupy wywołały burzę braw.
- Wystawę unikalnych pojazdów konnych, która była prawdziwą lekcją historii techniki.
Rodzinne święto pod gwiazdami
Parada w Żarówce to nie tylko konie, to także święto całej społeczności. O podniebienia gości zadbały Koła Gospodyń Wiejskich, serwując lokalne przysmaki, a nad porządkiem czuwali druhowie z OSP Żarówka. Dla najmłodszych przygotowano strefę z dmuchańcami, dzięki czemu plac imprezy tętnił życiem przez całe popołudnie.
Wydarzenie zorganizowane przez SCKiB w Radomyślu Wielkim przy współpracy z licznymi partnerami, w tym Okręgowym Związkiem Hodowców Koni z Rzeszowa, okazało się frekwencyjnym strzałem w dziesiątkę. Wieczór zwieńczyła huczna zabawa taneczna pod gwiazdami, która trwała do późnych godzin.
Komentarze (0)