Zespół tworzą młodzi muzycy z różnych części regionu. W jego skład wchodzą: Jakub Paluch z gm. Cmolas, jako założyciel i lider zespołu, zasiada przed perkusją, Natan Brzuszek z gm. Raniżów - saksofon altowy, Damian Kwaśnik z gm. Raniżów - wokalista oraz saksofonista tenorowy, Mikołaj Ozga z gm. Kolbuszowa - puzon, Szymon Biestek z gm. Kolbuszowa, który w zespole gra obecnie na gitarze elektrycznej, Antoni Biestek z gm. Kolbuszowa - trąbka, Oliwier Wdowiak z gm. Dzikowiec - gitara basowa.
Choć pochodzą z różnych gmin, połączyła ich jedna rzecz - muzyka i wspólna edukacja w szkole muzycznej. To właśnie tam zaczęła się historia zespołu.
- Nasz zespół powstał przez to, że poznaliśmy się w szkole muzycznej. Z Kubą i Mikołajem padł pomysł, żeby nagrać krótki utwór. Kuba wpadł wtedy na pomysł, żeby założyć zespół. To było w marcu 2025 roku, a później dołączały kolejne osoby
- wspomina Antoni Biestek.
Pierwsze próby odbywały się w bardzo swobodnej atmosferze, bez wielkich planów czy oczekiwań. Muzycy spotykali się, by po prostu wspólnie pograć i sprawdzić, jak brzmią razem.
- Znaliśmy się wcześniej, nie szukaliśmy się specjalnie. Spotkaliśmy się u mnie w domu, zaczęliśmy grać i tak jest do dzisiaj
- opowiada Jakub Paluch.
Początkowo działalność zespołu miała charakter typowo hobbystyczny. Z czasem jednak pojawiły się pierwsze występy, które pokazały muzykom, że ich projekt może się rozwijać.
- Na początku graliśmy bardziej hobbystycznie, ale pojawił się pierwszy koncert, potem drugi i tak się to zaczęło rozwijać
- podkreślają członkowie zespołu.
Nowy rozdział w historii zespołu rozpoczął się z początkiem tego roku, kiedy do Brassmol dołączyli kolejni muzycy.
- Dołączyłem razem z Oliwierem od nowego roku, a Szymon w międzyczasie przerzucił się z trąbki na gitarę elektryczną
- mówi Natan Brzuszek.
Charakterystycznym elementem zespołu jest mocna sekcja dęta, która nadaje muzyce Brassmol wyjątkowego charakteru. To właśnie od niej wzięła się nazwa formacji.
- Nazwa Brassmol powstała dlatego, że na początku mieliśmy w składzie głównie instrumenty dęte. Później skład się zmienił, ale nazwa została
- wyjaśnia Antoni Biestek.
Muzycy podkreślają, że choć w zespole są także instrumenty rytmiczne i gitarowe, to właśnie brzmienie dętych instrumentów jest ich znakiem rozpoznawczym.
- Brassmol charakteryzuje się tym, że najwięcej robi sekcja dęta: duet saksofonowy, puzon, oraz trąbki - właśnie dęte brzmienie robi największą robotę i klimat
- zakreśla Jakub Paluch.
Zespół ma już za sobą pierwsze koncerty. Muzycy występowali m.in. w Dzikowcu oraz w Kolbuszowej, a kolejne wydarzenia są już w planach. Jednym z nich ma być występ w Cmolasie podczas wydarzenia skierowanego do młodzieży.
Obecnie najwięcej czasu poświęcają jednak pracy nad własną muzyką. Trwają przygotowania do pierwszego wydawnictwa zespołu.
- Płyta jest na razie w procesie kompozycji utworów. Spotykamy się na próbach, gramy, mamy już teksty i szkice podkładów, ale jeszcze zastanawiamy się nad przewodnim stylem oraz które utwory powinny znaleźć się na krążku. Na spokojnie przymierzamy się do całokształtu
- mówią muzycy.
W planach jest około 12 utworów, z czego większość będzie miała energiczny, taneczny charakter. Kilka kompozycji ma jednak pokazać także nieco inne oblicze zespołu.
- Chcemy, żeby to było takie otwarcie naszego zespołu na świat. Jeden z pierwszych singli chcielibyśmy wypuścić w okolicach wakacji
- zdradzają.
Muzycy systematycznie rozwijają również zaplecze techniczne. Zespół inwestuje w sprzęt, mikrofony oraz miksery, aby poprawić jakość brzmienia podczas koncertów i nagrań.
Brassmol to przykład młodego pokolenia artystów z powiatu kolbuszowskiego, którzy nie boją się realizować swoich muzycznych pomysłów. Choć dopiero zaczynają swoją drogę, już dziś widać, że stawiają na systematyczny rozwój, wspólną pracę i sceniczne doświadczenie.
Ich działalność można śledzić w mediach społecznościowych, gdzie publikują fragmenty prób, nagrania i informacje o kolejnych występach. Warto tam zajrzeć i zobaczyć, jak młodzi muzycy z regionu krok po kroku budują własne brzmienie i sceniczny styl.
Zobacz fragment jednego z autorskich utworów:
Komentarze (0)