reklama

Basen w Kolbuszowej może stracić klientów. Radny Krzysztof Wójcicki alarmuje, że trzeba patrzeć na konkurencje

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Basen w Kolbuszowej może stracić klientów. Radny Krzysztof Wójcicki alarmuje, że trzeba patrzeć na konkurencje - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Basen w Kolbuszowej został otwarty 6 listopada 2010 roku. Jego budowa trwała ponad 4 lata. Obiekt zajmujący powierzchnię ponad 3700 mkw. kosztował ponad 11 mln zł.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIRadny Krzysztof Wójcicki poruszył na sesji miasta temat krytej pływalni Fregata w Kolbuszowej. Zwrócił uwagę na głosy mieszkańców, które mówią, że nie podoba się im obecne podejście do klientów basenu.
reklama

- W ostatnim czasie dostałem kilka telefonów odnośnie funkcjonowania basenu - zaczął Krzysztof Wójcicki, członek prezydium Rady Miejskiej w Kolbuszowej. 

 

reklama

Optymalizować koszty


Radny Krzysztof Wójcicki podkreślił, że zdaje sobie sprawę, że należy starać się optymalizować funkcjonowanie basenu. Działać w taki sposób, żeby pływalnia Fregata, mimo wysokich kosztów utrzymania, przynosiła jak najwięcej korzyści i swoją ofertą przyciągała jak najwięcej klientów.

- W tej chwili basen otwarty jest od godz. 9 do 21, czyli przez 12 godzin. Ceny od nowego roku zostały podniesione dość drastycznie. Rodzice zgłaszają, że na naukę pływania powoli się będzie bardziej opłacało pojechać do sąsiedniego basenu

Przedstawiciel mieszkańców zaznaczył, że nie chciałby, aby korzystający z basenu w Kolbuszowej przenieśli się do innych pływalni.

reklama

- Musimy też brać pod uwagę, że jesteśmy w niedalekim sąsiedztwie konkurencji. Żebyśmy sobie nie pozwolili na takie rzeczy, że mieszkańcy z powiatu wybiorą Cmolas - podkreślał. 

Godziny nie dla wszystkich


- Kolejną rzeczą jest też to, że uzgodnione było, że nie będziemy zamykać basenu sportowego w trakcie dnia, kiedy mieszkańcy chcą z niego korzystać na rzecz sekcji pływackich. Była taka umowa, że sekcja pływacka nie będzie zajmowała całego basenu i zawsze jakiś tor będzie wolny dla klientów pływalni - kontynuował radny Krzysztof Wójcicki. 

Samorządowiec dodał, że był taki moment przejściowy, gdzie faktycznie tak było, ale nie informowano o tym klientów. W tej chwili wywieszona jest informacja, że w danych godzinach basen zarezerwowany jest dla sekcji, są to godziny popołudniowo-wieczorne. - To mieszkańcy zgłaszają również jako problem, że po pracy chcieliby skorzystać z pływalni i nie ma możliwości. Prosiłbym o weryfikacje tego, żebyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku - podsumował radny Wójcicki. 

reklama

Na uwagi Krzysztofa Wójcickiego odpowiedział Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. Włodarz wyjaśnił, że nie zna szczegółów, ale wypowiedź radnego zostanie przekazana kierownikowi basenu.

- Mogę się tylko domyślać, że jeśli chodzi o lekcje nauki pływania, wzrost cen podyktowany został tylko i wyłącznie przez instruktorów nauki pływania

- powiedział burmistrz. 

Radny Wójcicki wtrącił, że pytał o to instruktorów, którzy twierdzą, że od nowego roku nie dostali ani złotówki podwyżki za lekcje. - Twierdzą nawet, że ceny, które utrzymują, są dużo niższe niż oferują sąsiednie baseny - nadmienił Krzysztof Wójcicki. 

Burmistrz zaznaczył, że skonsultuje wszystko z Ryszardem Zielińskim, kierownikiem Fregaty. - Porozmawiam, jak to wygląda w rzeczywistości, bo wiecie państwo, każdy przedstawia swoją wersję zdarzeń - podsumował Jan Zuba. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo