Już kilka minut po północy w Porębach Dymarskich strażacy gasili pożar traw na powierzchni 20 arów. Tego samego dnia, w południe, o 13:36, doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych w Widełce, w której uczestnicy zostali przebadani na miejscu przez ratowników.
Powalone drzewa i zagrożenia na drogach
W Weryni burza przewróciła kilka drzew. O 15:37 konar powalił się na linię teleinformatyczną, a o 16:19 inny konar spadł na posesję – na szczęście alarm okazał się fałszywy i nie zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców.
W Kolbuszowej Dolnej (ul. Leśna) została całkowicie zablokowana przez drzewo o 15:31, a w Kosowach (ul. Piaskowa) złamany konar utrudniał przejazd drogą powiatową o 16:32. W Kolbuszowej Górnej o 18:02 drzewo wisiało nad drogą, opierając się o inne drzewa. Dodatkowo w Weryni konar spadł na linię elektryczną nad drogą gminną o 16:54, a w Hucinie o 17:40 konar blokował jeden pas jezdni.
Niebezpieczne zjawisko powtarza się
Załamanie pogody w niedzielę przypomina, jak niebezpieczne dla ruchu drogowego i infrastruktury mogą być gwałtowne burze. Strażacy interweniowali wielokrotnie, zabezpieczając miejsca zdarzeń, usuwając przeszkody i przywracając przejezdność dróg. Sytuacja powtórzyła się dzień później.
Więcej o poniedziałkowych interwencjach po przejściu burzy, kiedy Kolbuszowa zmagała się z zalaną kotłownią, pożarem skrzynki elektrycznej i powalonymi drzewami, można przeczytać w naszym wcześniejszym artykule: Poranna burza sparaliżowała Kolbuszową. Strażacy w akcji.
Komentarze (0)