Wyjątkowa uroczystość w Domatkowie
Uroczystość rozpoczęła się przed głównym wejściem do kościoła parafialnego. Liturgii z obrzędami poświęcenia świątyni i ołtarza przewodniczył bp Jan Wątroba.
W koncelebrze uczestniczyło sześciu kapłanów. Wśród nich znalazł się ks. Kazimierz Franczak, dziekan dekanatu Kolbuszowa-Zachód.
Po wprowadzeniu wiernych do świątyni przez biskupa rzeszowskiego zebranych powitał proboszcz parafii, ks. Bogdan Janik. Następnie uczestnicy uroczystości wysłuchali historii parafii oraz opowieści o powstaniu kościoła w Domatkowie.
Był to szczególny moment, ponieważ konsekracja przypadła w roku 40-lecia istnienia parafii.
„Oto jest dzień, który dał nam Pan”
W homilii bp Jan Wątroba zachęcał wiernych, aby nie traktowali uroczystości wyłącznie jako podniosłej ceremonii. Konsekracja świątyni, jak podkreślał, jest wydarzeniem wyjątkowym, którego dana wspólnota doświadcza tylko raz.
- Chciałoby się dziś za psalmistą zawołać: oto jest dzień, który dał nam Pan - mówił biskup.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że uroczystość powinna stać się początkiem dalszej duchowej pracy wspólnoty. Konsekracja ma bowiem znaczenie nie tylko dla samego budynku, ale przede wszystkim dla ludzi, którzy tworzą parafię.
Biskup przypomniał także poprzednie pokolenia mieszkańców Domatkowa. To właśnie ich praca, zaangażowanie, ofiarność i poświęcony czas pozwoliły wznieść świątynię.
- Oni wiedzieli jedno: Bóg musi być na pierwszym miejscu w naszym życiu, bo wtedy wszystko inne będzie na właściwym miejscu - mówił bp Jan Wątroba.
Sam kościół nie wystarczy
Jednym z najważniejszych przesłań homilii było przypomnienie, że wybudowanie świątyni nie kończy historii parafii.
Biskup zwrócił uwagę, że piękne mury, wyposażenie i wystrój kościoła są ważne, ale najważniejsze pozostaje to, co dzieje się w sercach wiernych.
- Wieńczyć, ale nie kończyć jeszcze, bo samo zbudowanie świątyni z kamieni, z różnych innych materiałów czy potem jej upiększanie niczego jeszcze nie kończy - podkreślał.
Konsekracja ma więc być dla mieszkańców Domatkowa impulsem do dalszego budowania żywej wspólnoty.
Miłosierdzie Boże w centrum uroczystości
Szczególne znaczenie podczas uroczystości miało wezwanie świątyni. Kościół w Domatkowie nosi bowiem wezwanie Miłosierdzia Bożego, dlatego właśnie temu tematowi bp Jan Wątroba poświęcił znaczną część swojej homilii.
Biskup mówił o kościele jako szczególnym miejscu spotkania człowieka z Bogiem.
- Świątynia to szczególnie uprzywilejowane miejsce, w którym otwieramy się i przyjmujemy Boże miłosierdzie - zaznaczał.
Nawiązując do Ewangelii o Zacheuszu, zwrócił uwagę na sposób, w jaki Jezus patrzy na człowieka zagubionego i grzesznego. Jak wyjaśniał, Chrystus nie upokarza człowieka, ale wychodzi mu naprzeciw.
Bp Wątroba przypomniał również, że otrzymywanych od Boga darów nie należy zatrzymywać wyłącznie dla siebie.
- Wiary, jak i wszystkich innych Bożych darów, nie można zatrzymywać dla siebie, ale trzeba się nimi dzielić z innymi - mówił.
„Po cóż by nam były piękne kościoły?”
W homilii pojawiło się także pytanie o sens troski o materialną stronę świątyni.
Biskup zauważył, że mieszkańcy mogą z roku na rok dbać o wygląd kościoła, jego wyposażenie i otoczenie, ale najważniejsze jest to, aby świątynia rzeczywiście żyła.
- Po cóż by nam były piękne kościoły z każdym rokiem upiększane, gdyby były puste? - pytał bp Jan Wątroba.
W tym kontekście wskazywał, że prawdziwą wartość kościoła tworzą przede wszystkim ludzie, ich modlitwa, obecność i wiara.
Na zakończenie homilii biskup skierował uwagę wiernych na jeszcze inną świątynię - człowieka. Przypomniał, że każdy ochrzczony powinien troszczyć się również o własne życie duchowe.
Relikwie błogosławionej Rodziny Ulmów
Jednym z ważnych momentów liturgii było złożenie w ołtarzu relikwii błogosławionej Rodziny Ulmów.
Po Litanii do Wszystkich Świętych bp Jan Wątroba odmówił modlitwę poświęcenia. Następnie Krzyżmem Świętym namaszczono ołtarz oraz ściany kościoła.
Kolejnym obrzędem było okadzenie ołtarza przez biskupa. Następnie ks. Bogdan Janik i ks. Kazimierz Franczak okadzili przewodniczącego liturgii oraz wnętrze świątyni.
Po zakończeniu obrzędów na poświęconym ołtarzu położono obrus, ustawiono kwiaty i świece. Następnie, po słowach biskupa:
„Niech w Kościele jaśnieje światło Chrystusa, aby wszystkie ludy osiągnęły zbawienie”,
proboszcz zapalił świece w kościele i włączono oświetlenie świątyni.
Podziękowania dla biskupa
Po Komunii Świętej przedstawiciele parafii podziękowali bp. Janowi Wątrobie za przewodniczenie uroczystości i dokonanie konsekracji kościoła.
Na zakończenie Mszy Świętej głos zabrał również proboszcz, ks. Bogdan Janik. Podziękował wszystkim, którzy uczestniczyli w uroczystości poświęcenia świątyni i ołtarza.
Dwie konsekracje w powiecie kolbuszowskim
Uroczystość w Domatkowie była jednym z dwóch ważnych wydarzeń tego typu, które 27 września odbyły się w parafiach diecezji rzeszowskiej na terenie powiatu kolbuszowskiego.
Tego samego dnia biskup Jan Wątroba poświęcił również kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Zarębkach. Tamtejsza uroczystość również była związana z ważnym jubileuszem - 20-leciem powstania parafii.
W Zarębkach biskup mówił m.in. o mieszkańcach, którzy przez lata angażowali się w budowę świątyni, oraz o odpowiedzialności wiernych za swoją parafię. Podkreślał, że kościół powinien być nie tylko budynkiem, ale przede wszystkim miejscem modlitwy i spotkania wspólnoty.
W Domatkowie akcent został natomiast mocno położony na Boże Miłosierdzie, duchową odnowę i potrzebę dzielenia się wiarą z innymi.
Obie uroczystości łączyło jednak coś więcej - w obu przypadkach konsekracja była zwieńczeniem wieloletniej pracy lokalnych wspólnot i okazją do podziękowania poprzednim pokoleniom.
40 lat historii i kolejne lata przed parafią
Konsekracja kościoła w Domatkowie przypadła w szczególnym momencie - w roku 40-lecia parafii. Była więc nie tylko uroczystością liturgiczną, ale także symbolicznym podsumowaniem kilku dekad historii.
Przez ten czas zmieniały się kolejne pokolenia mieszkańców, ale świątynia pozostawała miejscem spotkań lokalnej wspólnoty.
Teraz, po konsekracji, rozpoczyna się kolejny etap historii parafii. Jak wynika z relacji Diecezji Rzeszowskiej, przesłanie uroczystości było jasne - troska o kościół nie może kończyć się na jego murach. Równie ważna jest troska o ludzi, ich wiarę oraz więzi tworzące wspólnotę.
40 lat parafii za Domatkowie stało się więc nie tylko okazją do spojrzenia w przeszłość, ale również momentem, w którym mieszkańcy mogą patrzeć w przyszłość - z własną poświęconą świątynią i kolejnymi pokoleniami, które będą tworzyć jej historię.
Komentarze (0)