Rywalizacja rozpoczęła się od fazy grupowej, w której późniejsi finaliści od razu mocno zaznaczyli swoją obecność. Michał Sanecki pokonał Dariusza Kosiorowskiego 3:0, osiągając średnią 73,92 – jak się później okazało, był to najwyższy wynik punktowy całego turnieju. Świetną formą błysnął też Paweł Czachor, wygrywając z Dariuszem Furmanem 3:0 przy średniej 72,73. Obaj zawodnicy awansowali do fazy pucharowej z czystym kontem.
Horror w fazie pucharowej i marsz po awans
Początek rundy pucharowej przyniósł sporą dawkę adrenaliny. Radosław Kopeć i Hieronim Furgał musieli rozegrać decydujące legi (tzw. decidery), aby wygrać swoje mecze stosunkiem 3:2 (odpowiednio z Kacprem Kochanowiczem i Pawłem Grychem). Los skojarzył zwycięzców tych pojedynków w ćwierćfinale – tam lepszy okazał się „Hirek” Furgał, wygrywając 4:1 i meldując się w strefie medalowej. Po drugiej stronie drabinki błyszczał Mateusz Czajka. Przez dwa pierwsze mecze przeszedł jak taran, nie oddając rywalom ani jednego lega. Najpierw odprawił Dawida Kochanowicza (3:0), a w ćwierćfinale bezlitośnie ograł Dariusza Furmana (4:0).
Decydujące starcia
W półfinałach zmierzyli się najlepsi zawodnicy weekendu. Michał Sanecki zatrzymał rozpędzonego Mateusza Czajkę, wygrywając z nim 4:2 przy stabilnej średniej 65,54. W drugim półfinale Paweł Czachor w takim samym stosunku (4:2) pokonał Hieronima Furgała, po wcześniejszym wyeliminowaniu Patryka Branasa (3:1) oraz Dominika Jaskuły (4:1). Wielki finał przyniósł popis gry Michała Saneckiego. Choć Paweł Czachor stawiał twardy opór i zdołał urwać dwa legi, to Sanecki kontrolował przebieg meczu. Wygrywając spotkanie 5:2, przypieczętował swój perfekcyjny występ bez porażki i wzniósł puchar za pierwsze miejsce. Na najniższym stopniu podium stanął Mateusz Czajka. W meczu o trzecie miejsce nie dał szans Hieronimowi Furgałowi, wygrywając 4:0 ze średnią 64,65. Tym samym Czajka zakończył aż trzy z czterech swoich meczów w fazie pucharowej z idealnym bilansem legów.
Statystyki, „wybryki” i rekordy turnieju
Oprócz standardowej rywalizacji, zawodnicy dostarczyli wielu powodów do zachwytu indywidualnymi zagraniami:
- Najszybszy leg turnieju: Zapisał na swoim koncie Dariusz Furman, który zamknął rozgrywkę już 16. lotką.
- Najwyższe skończenie (High Finish): Autorem zamknięcia ze 128 punktów został Andrzej Kwaśnik.
- Łowcy „maksów”: Maksymalną wartość 180 punktów w jednym podejściu rzucali m.in. Michał Sanecki (dwukrotnie), Mateusz Czajka, Hieronim Furgał, Dariusz Cisło, Hubert Sokół, Piotr Sulich, Antoni Chmura, Maciej Chuchro oraz Dawid Kochanowicz. Paweł Grych popisał się natomiast rzadkim i efektownym podejściem za 171 punktów.
Komentarze (0)