Spotkanie od początku obfitowało w twardą, fizyczną grę. Obie drużyny postawiły na wysokie zaangażowanie i walkę o każdy metr boiska. Sokółki od pierwszych minut starały się narzucić swój styl gry, wykazując się dużą dyscypliną w formacji defensywnej i konsekwencją w budowaniu akcji zaczepnych.
Przełamanie przyniosła akcja sfinalizowana przez Gosię Kot. Zawodniczka gospodyń zachowała najwięcej zimnej krwi w polu karnym i precyzyjnym, celnym strzałem w 55. minucie otworzyła wynik spotkania. Dla zawodniczki Sokoła było to już dziesiąte trafienie w tym sezonie. Rosnący napór oraz wysoki pressing ze strony zawodniczek z Kolbuszowej Dolnej zmusił defensywę Bielawianki do błędu i w 88. minucie sobotniego pojedynku przyniósł drugiego gola. Niefortunne zagranie Gabrieli Mikuckiej zakończyło się trafieniem samobójczym, które ustaliło wynik meczu na 2:0. Do końcowego gwizdka sędziego gospodynie kontrolowały przebieg boiskowych wydarzeń, nie pozwalając rywalkom na stworzenie groźnych sytuacji i odrobienie strat.
Piłkarki Sokoła Kolbuszowa Dolna aktualnie zajmują siódme miejsce w tabeli grupy południowej II ligi. Przed zespołem znad Nilu teraz czas na przygotowania do kolejnego ligowego wyzwania. W przyszły weekend drużyna Sokoła Kolbuszowa Dolna uda się na mecz wyjazdowy. Ich przeciwnikiem będzie zespół TP Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski. Spotkanie to zaplanowano na niedzielę, 8 listopada o godzinie 17:30.
Sokół Kolbuszowa Dolna – Bielawianka Bielawa 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Kot 55, 2:0 Mikucka (samobójcza) 88.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Paterak – Fluder, Zuba, Balicka, Szczepańska (85. Ochab), Krzyśko, Kaznecka, Kiwak, Jużecka, Kot, Ożibko. Trener Klaudia Gil.
Bielawianka Bielawa: Valchuk – Danaj, Ebine, Kołodziej, Kuriata (51. Kołodziej), J. Zonenberg, Mikucka, Rutkowska, Rżany, Tylak, N. Zonenberg. Trener Sebastian Głogowski.
Sędziowała: Małgorzata Muszol (Kielce).
Komentarze (0)