Ostatni rywal sparingowy Kolbuszowianki zajmuje po rundzie jesiennej ósme miejsce w rzeszowskiej klasie okręgowej. Tabela jest jednak mocno spłaszczona i zespół z Zaczernia traci do drugiego miejsca grającego prawo gry w barażach tylko trzy punkty.
Starcie w Hucinie było dosyć wyrównane, aczkolwiek to podopieczni Grzegorza Wróblewskiego musieli gonić wynik, gdyż przegrywali do przerwy 0:2. Sygnał do ataku dał Szymon Zieliński, który pewnie wykorzystał rzut karny. Były napastnik m. in. Orła Kosowy i Stali Nowa Dęba zdobył w sobotnim test-meczu jeszcze jedną bramkę.
– W ostatnim test meczu zmierzyliśmy się z wymagającym rywalem z rzeszowskiej okręgówki. Cieszymy się, że mogliśmy zagrać na dobrze przygotowanym boisku naturalnym, za co jestem wdzięczny gospodarzom obiektu w Hucinie. Spotkanie stało na dobrym poziomie. Obie drużyny nastawiły się na otwartą grę i budowanie składnych akcji. Mimo straty dwóch bramek, byliśmy konsekwentni w swojej grze i dzięki temu udało się nam najpierw odrobić starty, a potem nawet wyjść na prowadzenie. Sparingiem z KS Zaczernie zamykamy osiem tygodni mocnych przygotowań do rundy wiosennej. Zawodnicy bardzo dobrze wyglądają pod względem fizycznym. W nadchodzącym tygodniu chcemy dopracować jeszcze kilka aspektów taktycznych. To była długa zima, dlatego z radością wyczekujemy startu wiosennej części rozgrywek – podsumował Grzegorz Wróblewski, trener drużyny z Kolbuszowej.
Kolbuszowianka zmagania w rundzie rewanżowej rozpocznie od meczu ze Stalą II Mielec. Pojedynek ten zaplanowano na sobotę, 14 marca o 12:00 w Mielcu.
Kolbuszowianka Kolbuszowa – KS Zaczernie 3:3 (0:2)
Bramki dla Kolbuszowianki: Zieliński x2, bramka samobójcza
Skład Kolbuszowianki: Szczupak - Piekarz, Kośmider, Jamróz H., Kloc, Nowicki, Koziński, Wiktor, Wróblewski, Dziedzic, Zieliński oraz Czachor, Głuszko, Kret, Stec, Testowany
Komentarze (0)