reklama

Sokół wygrał piekielnie ważny mecz!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sokół wygrał piekielnie ważny mecz! - Zdjęcie główne
Autor: Łukasz Guźda | Opis: Sokół odniósł bardzo ważną wygraną.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTPiłkarze z Kolbuszowej Dolnej na poważnie wrócili do gry o utrzymanie. Podopieczni Sławomira Szeligi pokonali na wyjeździe bezpośredniego sąsiada w tabeli, Cracovię II Kraków. Dla drużyny znad Nilu to drugie zwycięstwo z rzędu.
reklama

Sokół podniósł się po fatalnym początku

okół katastroficznie rozpoczął to spotkanie, bo przegrywał od 27. sekundy. Obrońcy gości popełnili błąd w rozegraniu piłki po którym był rzut rożny dla rezerw Cracovii. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry piłkę do bramki skierował Tomasz Walaszek. Kilkadziesiąt sekund później gospodarze mieli kolejną sytuację bramkową. Tym razem umiejętności Michała Gliwy sprawdził Adam Wierzbicki. Dużo się działo pod bramką drużyny z Kolbuszowej Dolnej na początku meczu. W piątej minucie do strzału doszedł były gracz m.in. Puszczy Niepołomice i Stali Stalowa Wola, Thiago Rodrigues de Souza. Brazylijczyk przeniósł jednak piłkę nad bramką przyjezdnych.

Sokół odpowiedział groźnymi uderzeniami Michała Kitlińskiego i Szymona Serwińskiego. Goście doprowadzili do remisu w 20. minucie. Michał Kitliński zabrał piłkę w polu karnym Jakubowi Wilczkowi, następnie zagrał ją do Szymona Serwińskiego, a wychowanek Stali Rzeszów popisał się pięknym strzałem z lewej nogi w samo okienko bramki strzeżonej  przez Konrada Cymerysa.

reklama

Tuż przed przerwą w doskonałej sytuacji po zagraniu Jakuba Zycha znalazł się Przemysław Maj. Były zawodnik KS Wiązownica przegrał jednak pojedynek z bramkarzem drugiej drużyny Cracovii. W ostatniej akcji pierwszej części celny strzał na bramkę Krakowian oddał Kamil Rębisz, ale golkiper gospodarzy był na posterunku. Ogółem nie licząc pierwszego fragmentu pierwsza połowa należała do Sokoła Kolbuszowa Dolna.

Piłkarze znad Nilu przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść

Cztery minuty po przerwie stuprocentową okazję na zdobycie gola miał Michał Musik. Rosły napastnik przyjezdnych z najbliższej odległości jednak spudłował. W 70. minucie na akcję indywidualną zdecydował się Michał Musik, ale w ostatniej chwili obrońca Cracovii wygarnął mu piłkę.

Dziesięć minut później podopieczni Sławomira Szeligi objęli prowadzenie. Piłka trafiła do rezerwowego Filipa Mikruta, a rezerwowy Sokoła popisał się ładnym uderzeniem z około 20 metrów.  Sześć minut później w sytuacji strzeleckiej znalazł się zmiennik po stronie „Pasów”, Wiktor Mamroł. Jego uderzenie zostało zablokowane. W końcówce gospodarze rzucili się jeszcze do ataków, ale nie byli w stanie pokonać drugi raz w tym meczu Michała Gliwy.

reklama

W kolejnym meczu Sokół zagra u siebie ze Starem Starachowice. Pojedynek ten zaplanowano na piątek, 24 kwietnia o 17:00.

Cracovia II Kraków – Sokół Kolbuszowa Dolna 1:2 (1:1)

Bramka: 1:0 Tomasz Walaszek 1, 1:1 Szymon Serwiński 20, 1:2 Filip Mikrut 81.

Cracovia II Kraków: Cymerys - Walaszek, Żołądź, Nowakowski, Wilczek  (63. Mustafajew) – Skoczylas (73. Mamroł), Dej, Sowiecki (85. Ankowski), Thiago, Wierzbicki (63. Hyla) – Zahiroleslam (63. Polak). Trener Michał Guja.

Sokół Kolbuszowa Dolna: Gliwa – Maj (73. Mikrut), Kapuściński, Wołowiec, Rębisz – Zych (56. Bik), Serwiński (85. Khorolskyi), Wiktor, Kitliński, Posłuszny (85. Skupiński) - Musik. Trener Sławomir Szeliga.

Sędziował: Marek Giza (Kędzierzyn-Koźle).

reklama

Żółte kartki: Sowiecki – Mikrut.     

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo