Reklama

Nie przyjeżdżam tu dla zabawy

Opublikowano: czw, 5 sty 2017 05:01
Autor:

Nie przyjeżdżam tu dla zabawy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

SPORT Sytuacja na szczycie dębickiej ligi okręgowej tradycyjnie zapowiada ciekawą wiosnę. W piątce najlepszych ekip rozgrywek jest Sokół Kolbuszowa Dolna. Kolbuszowscy kibice czekają na czwartą ligę i to właśnie zespół znad Nilu jest naszą największą nadzieją. O pracy i wyzwaniach w Sokole z trenerem Rafałem Leśniowskim rozmawia Marcin Jastrzębski.

Czuł pan presję po dwóch przegranych na otwarcie ligi?
- Co takiego?

Sokół zrobił poważne transfery.
- Pracuję w poważnym klubie i mam nad sobą poważnych działaczy. Nie dostałem od prezesa żadnego negatywnego sygnału. Wspierał mnie, całą rundę podpowiadał. Nie ma już chyba takich prezesów, którzy zwalnialiby po jednym meczu. Po słabszym początku, powtarzałem chłopakom, że nieważne, jak się zaczyna, ważne jak się kończy.

Czego brakowało na początku?
- Zrozumienia. Zespół rodził się w bólach i w trakcie ligi dopiero nabierał takich kształtów, jakich powinien. Ja jednak lubię wyzwania, dlatego nie wahałem się długo przed podjęciem pracy w Kolbuszowej Dolnej. Pracuję z ambitnymi chłopakami.

Więcej w 1 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.