Turniej przyciągnął 37 uczestników, oferując widzom i zawodnikom wysoki poziom sportowych emocji. Oficjalnego otwarcia dokonali przedstawiciele władz miasta – Burmistrz Kolbuszowej oraz jego Zastępca.
Darterzy zostali podzieleni na osiem grup, wśród których pięć było pięcioosobowych i trzy czteroosobowe. Do kolejnej fazy przechodziło po dwóch zawodników z każdej grupy. Ostatecznie do finałowej czwórki awansowali Radosław Kopeć, Krzysztof Szymański, Michał Grys i Paweł Czachor. Półfinały, które były grane do pięciu wygranych legów, były dosyć jednostronne. Krzysztof Szymański ograł Radosława Kopcia 5:2, natomiast Paweł Czachor swojemu rywalowi oddał tylko jednego lega.
Dużo emocji przyniosło starcie o trzecie miejsce. Obaj zawodnicy grali na bardzo podobnej średniej i podobnym poziomie, ale ostatecznie darter z Krzątki pokonał Michała Grysa. W finale popis dał Krzysztof Szymański. Były piłkarz Sokoła Kolbuszowa Dolna, który doskonale odnalazł się w nowej dyscyplinie sportu pokonał Pawła Czachora z Cmolasu 6:0. Szymański wygrał w Kolbuszowej już trzeci raz. Ogółem rzeszowianin w całym turnieju oddał swoim rywalom cztery legi, a w ćwierćfinale rozprawił się z jednym z bardziej znanych darterów z powiatu kolbuszowskiego, Hieronimem Furgałem. Na tym samym etapie odpadł także Dariusz Kosiorowski, który w poprzedniej edycji turnieju zajął drugie miejsce.
Zwycięzca turnieju może pochwalić się kilkoma „wybrykami”. Dwa razy rzucił 180-tkę w trzech lotkach, a także zamknął licznik w szesnastej lotce. Maksymalnym wynikiem rzutowym w trzech lotkach mogą pochwalić się także Paweł Czachor i Dawid Kochanowicz. Największą wartością po której wyzerowany został przypadł Hieronimowi Furgałowi, który zamknął licznik wynikiem 125. Darterowi z Kolbuszowej Dolnej także udało się rzucić szesnastą lotkę. Z dobrej strony pokazał się też Damian Trzpis, który wygrał lega zamykając wynikiem 120.
- Dziękujemy wszystkim zawodnikom za obecność, sportową rywalizację i świetny klimat przy tarczy. Cieszy nas, że dart w naszej okolicy rozwija się coraz mocniej i przyciąga kolejnych zawodników – czytamy w poście na facebooku Atmosfery Kolbuszowa.
Komentarze (0)