reklama

Hieronim Furgał z drugim miejscem w 32. edycji Wtorkowca

Opublikowano:
Autor:

Hieronim Furgał z drugim miejscem w 32. edycji Wtorkowca - Zdjęcie główne
Autor: Hieronim Furgał/facebook | Opis: Hieronim Furgał nie schodzi z podium.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTDobry występ zanotował Hieronim Furgał podczas ostatniego turnieju z cyklu „Dartowiec Wtorkowiec”. Darter z Kolbuszowej Dolnej zajął drugie miejsce, ulegając dobrze znanemu sobie rywalowi, Krzysztofowi Szymańskiemu, dopiero w ścisłym finale. Choć sam krytycznie ocenia styl swojej gry, końcowy rezultat to duży sukces.
reklama

 Zawody rozegrane pierwszego września przyniosły sporo sportowej rywalizacji. Droga Furgała do finału wymagała rozegrania kilku wymagających pojedynków, w których ważna okazała się stabilna dyspozycja w decydujących momentach.

Stabilna forma w drodze do finału

Rywalizacja rozpoczęła się od fazy grupowej. Furgał zanotował tam dwa zwycięstwa w stosunku 3:1 – najpierw z Marcinem Uramem, a następnie z Filipem Strzechą, osiągając w tym drugim meczu średnią wynoszącą 62,71. Równie skutecznie radził sobie w fazie pucharowej. W rundzie 1/16 finału pokonał Mateusza Czajkę 3:1, by w kolejnym etapie bez straty lega zwyciężyć z Kacprem Drapałą 3:0. W ćwierćfinale wygrał 3:1 z Angeliką Wąsowicz, notując przy tym solidną średnią punktową na poziomie 62,68, a w półfinale przypieczętował awans do decydującego spotkania, pokonując Patryka Bańkę 4:0.

reklama

Wyrównany finał

W meczu o pierwsze miejsce Hieronim Furgał zmierzył się z Krzysztofem Szymańskim. Był to kolejny pojedynek między „Hirkiem”, a byłym piłkarzem Sokoła Kolbuszowa Dolna w ostatnim czasie. Spotkanie było bardzo wyrównane i trwało do ostatniego możliwego lega. Ostatecznie, przy wyniku 4:4, po decydujące starcie sięgnął Szymański, wygrywając cały mecz 5:4.

Wynik idzie w świat

Drugie miejsce w turnieju to solidne osiągnięcie, nawet pomimo niedosytu ze strony samego zawodnika. Furgał podsumował swój start z dystansem, pisząc w mediach społecznościowych: „Gra pozostawia wiele do życzenia, ale wynik idzie w świat”. Taka samokrytyka pokazuje wysokie ambicje sportowe Hieronima i zwiastuje dobrą formę w kolejnych startach, za które trzymamy kciuki.   

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo