reklama

Dartowy „Dzień Świstaka”. Furgał i Szymański znów zdominowali finał Wtorkowca

Opublikowano:
Autor:

Dartowy „Dzień Świstaka”. Furgał i Szymański znów zdominowali finał Wtorkowca - Zdjęcie główne
Autor: Hieronim Furgał/facebook | Opis: Hieronim Furgał po raz kolejny stanął na podium "Wtorkowca".

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTCzy w lokalnym darcie istnieje już monopol na finały? Możliwe! W miniony wtorek, 13 października zawodnicy zgromadzeni na turnieju Wtorkowiec 38 mocne déjà vu. W meczu o puchar znowu stanęli naprzeciw siebie Hieronim Furgał i Krzysztof Szymański. Jeśli ta dwójka będzie dalej grać ze sobą tak często, organizatorzy zamiast losowania drabinki będą mogli od razu wpisywać ich nazwiska na finałowy protokół.
reklama

Sam wpis Hieronima w mediach społecznościowych – skromne „Kolejny finał we Wtorkowcu” – sugeruje, że meldowanie się w decydującej fazie turnieju stało się dla niego tak naturalne, jak poranna kawa. Droga do tego sukcesu była jednak pełna zwrotów akcji.

Wyboisty początek i pucharowy walec

Zmagania w grupie nie były jednak spacerkiem „Hiro” zaczął od wydartego rzutem na taśmę zwycięstwa 3-2 z Michałem Kordybachą, by chwilę później zaliczyć zimny prysznic i ulec Szymonowi Rusinowi (2-3). Gdy jednak ruszyła faza pucharowa, Furgał wrzucił wyższy bieg i zamienił się w sportowy walec:

  • 1/16: Błyskawiczne 3-0 z Mateuszem Gulem (Mateusz prawdopodobnie nawet nie zdążył się dobrze rozgrzać).
  • 1/8: Horror z Kordianem Wiśniewskim wygrany 3-2.
  • Ćwierćfinał: Spokojne odprawienie Filipa Strzechy (3-1).
  • Półfinał: Absolutna dominacja. Franek Wlazło musiał przełknąć gorzką pigułkę i wynik 4-0 na korzyść Furgała.
reklama

Odcinek 2137: Furgał vs Szymański

I wtedy nadszedł finał, a w nim – niespodzianka dla nikogo – Krzysztof Szymański. Obaj panowie znają swoje trajektorie lotu lotek lepiej niż własne kieszenie, więc zamiast badania sił od razu przeszli do ciężkich grzmotów. Poziom był całkiem niezły. Hieronim rzucał ze świetną średnią 67.20, ale Krzysztof tego wieczoru odpalił tryb robota, kończąc ze średnią 71.87. Po zaciętej walce Szymański wygrał 5-3, ale obaj zawodnicy po raz kolejny udowodnili, że w lokalnym darcie rozdają karty.

Hieronimowi gratulujemy kolejnego podium do kolekcji. Czekamy na Wtorkowiec numer 39 – bukmacherzy już przyjmują zakłady, czy w finale znowu zobaczymy ten sam zestaw. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo