reklama

Jesień już przyszła. Kierowcy popełniają teraz te błędy

Opublikowano:
Autor:

Jesień już przyszła. Kierowcy popełniają teraz te błędy - Zdjęcie główne
Autor: canva.com (poglądowe) | Opis: Te błędy mogą kosztować kierowcę życie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LIFESTYLEJesień potrafi zaskoczyć kierowców. Rano mgła i przymrozek, po południu deszcz, a wieczorem szybko zapadający zmrok. Do tego mokre liście, śliska nawierzchnia i piesi, których po zmroku znacznie trudniej zauważyć. Sprawdzamy, jakie błędy kierowcy popełniają jesienią najczęściej.
reklama

Nie trzeba czekać na pierwszy śnieg, żeby warunki na drodze zrobiły się trudne.

Październik jest pod tym względem zdradliwy. W ciągu jednego dnia sytuacja może zmienić się diametralnie. Poranek może przywitać kierowcę mgłą i temperaturą bliską zera, w południe droga może być sucha, a wieczorem pojawić się deszcz.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przypomina, że jesienią kierowcy powinni przede wszystkim dostosować prędkość do warunków, zwiększyć odstęp od poprzedzającego pojazdu i zadbać o stan samochodu.

Błąd numer jeden - jazda z taką samą prędkością jak latem

To jeden z najczęstszych problemów.

Jeżeli na drodze obowiązuje ograniczenie do 90 km/h, nie oznacza to, że przy gęstej mgle, intensywnym deszczu czy mokrej nawierzchni właśnie z taką prędkością powinniśmy jechać.

reklama

Przepisy określają maksymalną dopuszczalną prędkość, ale kierowca ma obowiązek dostosować ją do warunków panujących na drodze.

Jesienią szczególnie łatwo o sytuację, w której kierowca jedzie zgodnie ze znakiem, ale zdecydowanie zbyt szybko jak na rzeczywiste warunki.

GDDKiA przypomina, że przy niesprzyjającej pogodzie droga hamowania znacząco się wydłuża.

Dlatego czasami najlepszym rozwiązaniem jest po prostu zdjęcie nogi z gazu.

Mokre liście mogą być równie zdradliwe jak lód

Jesienią na drogach pojawia się kolejny problem - liście.

Kiedy są suche, zwykle nie stanowią większego zagrożenia. Sytuacja zmienia się po deszczu.

Mokra warstwa liści może sprawić, że nawierzchnia stanie się bardzo śliska. Szczególnie niebezpieczne są miejsca, w których liście zalegają na zakrętach, przy skrzyżowaniach czy przed przejściami dla pieszych.

reklama

Jeżeli dodatkowo kierowca jedzie zbyt szybko, gwałtowne hamowanie może nie przynieść oczekiwanego efektu.

Policja od lat zwraca uwagę, że mokra nawierzchnia i zalegające liście jesienią mogą znacząco pogorszyć warunki jazdy.

Mgła. Nie jedź "na pamięć"

Poranne mgły są jednym z najbardziej charakterystycznych jesiennych zagrożeń.

Problem polega na tym, że kierowca może mieć bardzo ograniczoną widoczność, a mimo to nadal poruszać się drogą, którą zna od lat.

To właśnie wtedy pojawia się niebezpieczne przekonanie:

„Przecież znam tę drogę”.

Znajomość trasy nie oznacza jednak, że wiemy, co znajduje się na niej kilkadziesiąt metrów przed samochodem.

We mgle mogą być:

  • piesi,
  • rowerzyści,
  • zwierzęta,
  • stojący na poboczu samochód,
  • przeszkoda na jezdni.
reklama

 

Dlatego podczas ograniczonej widoczności trzeba przede wszystkim zmniejszyć prędkość.

Uważaj na światła przeciwmgłowe

Mgła nie oznacza automatycznie, że należy włączyć wszystkie możliwe światła.

GDDKiA przypomina, że przy ograniczonej widoczności kierowca powinien korzystać z odpowiedniego oświetlenia. Tylne światła przeciwmgłowe można stosować, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów. Gdy warunki się poprawiają, należy je wyłączyć.

Dlaczego?

Bo używane bez potrzeby mogą oślepiać innych kierowców.

Zbyt mocne światła w sytuacji, w której nie są potrzebne, zamiast pomagać, mogą więc pogorszyć bezpieczeństwo.

Jesienią szybciej robi się ciemno

To szczególnie ważne dla mieszkańców mniejszych miejscowości.

reklama

Wiele dróg w powiecie kolbuszowskim prowadzi przez tereny, gdzie po zmroku oświetlenie jest ograniczone albo nie ma go wcale.

Pieszy idący poboczem może być dla kierowcy widoczny dopiero z niewielkiej odległości.

Problem potęguje deszcz, mgła i ciemne ubranie.

Policja podkreśla, że jesienią piesi i rowerzyści są szczególnie narażeni, ponieważ szybko zapadający zmrok i niekorzystna pogoda ograniczają ich widoczność.

Dlatego kierowca powinien szczególnie uważać w rejonie:

  • przejść dla pieszych,
  • przystanków,
  • szkół,
  • skrzyżowań,
  • nieoświetlonych odcinków dróg.

 

Pieszy też musi uważać

Bezpieczeństwo na drodze nie zależy wyłącznie od kierowców.

Jesienią również piesi powinni zadbać o swoją widoczność.

Poza obszarem zabudowanym, na drodze po zmroku, osoba poruszająca się poboczem ma obowiązek używania elementów odblaskowych, jeśli nie korzysta z drogi dla pieszych lub drogi dla pieszych i rowerów.

Ale warto pójść o krok dalej.

Odblask może uratować życie również w miejscach, w których przepisy nie nakładają takiego obowiązku.

Kierowca może zobaczyć osobę z odblaskiem znacznie wcześniej niż pieszego ubranego całkowicie na ciemno.

„Przecież jeszcze nie ma zimy” - problem z oponami

Październik to dobry moment, żeby sprawdzić ogumienie.

Nie chodzi o to, że określonego dnia trzeba obowiązkowo zmienić opony na zimowe. W Polsce nie ma generalnego obowiązku sezonowej wymiany opon.

GDDKiA przypomina jednak, że przy temperaturach poniżej około 7°C warunki zaczynają sprzyjać oponom zimowym.

Przed sezonem warto sprawdzić:

  • głębokość bieżnika,
  • ciśnienie,
  • stan opon,
  • ewentualne uszkodzenia.

 

Nie warto czekać z tym do pierwszego śniegu.

Kiedy nagle temperatura spadnie, zakłady wulkanizacyjne mogą przeżyć prawdziwe oblężenie.

Brudne szyby i reflektory też ograniczają widoczność

Jesienią samochód znacznie szybciej się brudzi.

Deszcz, błoto i wilgoć osadzają się na szybach, lusterkach i reflektorach.

Brudne reflektory świecą słabiej, a zabrudzona przednia szyba może powodować dodatkowe rozpraszanie światła, szczególnie podczas jazdy nocą i w deszczu.

GDDKiA zaleca sprawdzenie m.in. sprawności wycieraczek oraz czystości reflektorów przed jesiennymi podróżami.

To drobiazgi, które łatwo zignorować.

A właśnie drobiazgi za kierownicą czasami decydują o tym, czy kierowca zobaczy przeszkodę odpowiednio wcześnie.

Nie jedź „na zderzaku”

Jesienią warto również zwiększyć odstęp od poprzedzającego samochodu.

Jeżeli nawierzchnia jest mokra, kierowca potrzebuje więcej czasu i miejsca na zatrzymanie pojazdu.

Jazda kilka metrów za poprzedzającym samochodem może więc skończyć się kolizją, nawet jeśli oba auta jadą z dozwoloną prędkością.

GDDKiA zwraca uwagę, że zachowanie bezpiecznego odstępu jest szczególnie istotne przy ograniczonej widoczności i mokrej nawierzchni.

Prosta zasada?

Im gorsze warunki, tym większy odstęp.

Pierwszy przymrozek może przyjść niespodziewanie

W październiku różnica temperatur między dniem i nocą potrafi być ogromna.

Rano może pojawić się szron, a na niektórych fragmentach dróg lokalne oblodzenie.

Szczególnie uważać trzeba na:

  • mostach,
  • wiaduktach,
  • zacienionych odcinkach,
  • drogach przebiegających przez las,
  • miejscach narażonych na wilgoć.

 

Nie zawsze nawierzchnia wygląda na śliską.

I właśnie dlatego pierwszy przymrozek może być tak zdradliwy.

Jesienią trzeba uważać także na zwierzęta

To problem, o którym kierowcy często przypominają sobie dopiero wtedy, gdy zwierzę pojawi się przed samochodem.

Jesienią szczególną ostrożność warto zachować na drogach przebiegających przez lasy i tereny zalesione.

Jeżeli na drodze ustawiono znak ostrzegający o dzikich zwierzętach, nie jest to dekoracja.

W takich miejscach warto zwolnić i obserwować nie tylko samą jezdnię, ale także pobocza.

Najgorszy kierowca jesienią? Ten, który się spieszy

Jesienne warunki wymagają przede wszystkim czasu.

  • Czasu na reakcję.
  • Czasu na hamowanie.
  • Czasu na zauważenie pieszego.
  • Czasu na dostosowanie prędkości.

 

Dlatego jednym z najgorszych nawyków jest próba nadrobienia kilku minut poprzez szybszą jazdę.

Jeżeli pada, jest mgła, droga jest mokra, a do tego szybko robi się ciemno - lepiej przyjechać kilka minut później niż kilka minut za wcześnie.

Jesienna lista kontrolna kierowcy

Przed dłuższą podróżą warto sprawdzić:

Samochód:

  • światła,
  • wycieraczki,
  • opony,
  • ciśnienie w oponach,
  • płyn do spryskiwaczy,
  • stan szyb i lusterek.

 

Przed jazdą:

  • prognozę pogody,
  • sytuację na trasie,
  • ewentualne remonty i utrudnienia.

 

Za kierownicą:

  • zmniejszyć prędkość podczas pogorszenia warunków,
  • zwiększyć odstęp,
  • uważać na pieszych i rowerzystów,
  • zwracać uwagę na mokre liście,
  • uważać na mgłę,
  • nie używać świateł przeciwmgłowych bez potrzeby.

 

Jesień nie musi być niebezpieczna

Nie da się zmienić pogody.

Można jednak zmienić sposób jazdy.

Mgła, deszcz, liście czy pierwszy przymrozek same w sobie nie oznaczają, że podróż musi zakończyć się problemem. Największym błędem jest zachowywanie się tak, jakby warunki w ogóle się nie zmieniły.

Jesienią trzeba po prostu zwolnić, zwiększyć odstęp i patrzeć dalej niż tylko na samochód przed nami.

Bo na drodze nie jesteśmy sami. Za kierownicą warto czasem myśleć nie tylko za siebie, ale również za pieszego, rowerzystę czy kierowcę jadącego obok.

I właśnie ta odrobina ostrożności może sprawić, że jesienna podróż zakończy się dokładnie tak, jak powinna - spokojnym powrotem do domu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo