W 2025 roku przygotowanie dziecka do szkoły oznacza wydatek od kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy – w zależności od wieku ucznia i wyboru produktów.
Przedszkole – kolorowe kredki i pierwsze przybory
Rodzice najmłodszych dzieci nie muszą jeszcze kupować drogich podręczników, ale koszty i tak potrafią zaskoczyć. W wyprawce dla przedszkolaka najczęściej znajdują się bloki, farby, plastelina, kredki, pędzle czy worek na kapcie.Najtańsze zestawy plastyczne w marketach zaczynają się już od 10 zł, jednak pełniejsza wyprawka to wydatek rzędu 200–300 zł.
Szkoła podstawowa – od kilkuset do nawet dwóch tysięcy
Największe rozbieżności cenowe dotyczą wyprawki w szkole podstawowej.Pierwsza klasa: w sklepach można znaleźć ekonomiczne plecaki za 40 zł, kredki za mniej niż 2 zł czy farby za 2,50 zł. Kompletny zestaw przyborów to jednak wydatek średnio 500 zł, choć w przypadku markowych produktów kwota ta może sięgnąć nawet 2000 zł.
Starsze klasy: rodzice uczniów klas IV–VIII muszą liczyć się z kosztami od 220 zł (przy oszczędnym kompletowaniu wyprawki) do nawet 2200 zł. Średnio komplet potrzebnych rzeczy kosztuje około 950 zł.
Jak wynika z badań, ponad połowa rodziców planuje wydać na wyprawkę w tym roku więcej niż w ubiegłym.
Szkoła średnia – dodatkowe obciążenia
W przypadku uczniów szkół średnich wydatki są jeszcze wyższe. Oprócz podstawowych przyborów szkolnych konieczny jest zakup dodatkowych materiałów – kalkulatorów, linijek, zeszytów specjalistycznych czy strojów sportowych. Największym obciążeniem są jednak podręczniki, których komplet kosztuje kilkaset złotych. W sumie rodzice uczniów liceów czy techników wydają na wyprawkę co najmniej kilkaset złotych, a w wielu przypadkach znacznie więcej.
Wnioski – 300+ nie wystarczy
Zestawienie cen pokazuje, że świadczenie „Dobry Start” w wysokości 300 zł nie wystarcza na pokrycie wszystkich wydatków związanych z powrotem do szkoły. W praktyce rodzice muszą przygotować na wyprawkę od 200 do nawet 2200 zł, a średnio – około 500–1000 zł.Rosnące ceny przyborów i podręczników sprawiają, że przygotowanie dziecka do szkoły to coraz większe wyzwanie dla domowych budżetów.
Komentarze (0)